Pozabiblijne świadectwa historyczności Jezusa

Redakcja Contra Gentiles

W tekście znajdziesz przykłady odwołań do starożytnych źródeł pogańskich oraz żydowskich, które choć są zwykle nieprzychylne Jezusowi, stanowią silny argument jego historyczności. Dowiesz się, że rozmaite pozachrześcijańskie starożytne źródła potwierdzają autentyczność Jezusa, a także historyczną wartość źródeł biblijnych.

 

W tekście Biblijne świadectwa historyczności Jezusa wykazaliśmy, że uznanie Biblii za źródło wiedzy o Jezusie jako postaci historycznej nie musi wiązać się z popadaniem w błędne koło. Niezależne badania naukowe potwierdzają historyczną wartość pism Nowego Testamentu. Racjonalnie myślącej osobie badania te nie pozwalają uznać, że Jezus nie istniał, a opowieści o Nim zostały zmyślone, choć nie oznacza to, że wszystkie szczegóły zawartych tam opisów muszą być zgodne z faktami. Innym elementem potwierdzenia historyczności Jezusa ‒ o którym w tekście Biblijne świadectwa historyczności Jezusa tylko wspomnieliśmy ‒ jest odwołanie do pozabiblijnych źródeł i świadectw, w tym także nieprzychylnych dla Jezusa i chrześcijan lub obojętnych wobec nich. Poniżej znajdują się stosowne przykłady. Odwołamy się zarówno do źródeł pogańskich, jak i żydowskich.

 

Tacyt (ok. 55 ‒ ok. 120)

Tacyt był rzymskim historykiem. Jego najważniejsze dzieła to RocznikiDzieje. Są przez współczesnych historyków powszechnie cenione jako źródło informacji o starożytnym Rzymie. Roczniki dotyczą okresu od śmierci Augusta do śmierci Nerona, czyli lat 14‒68. Dzieje natomiast są kontynuacją relacji ‒ do roku 96, gdy zmarł Domicjan. W Rocznikach (w części poświęconej panowaniu Nerona) Tacyt pisał między innymi o chrześcijanach oskarżanych przez Nerona o podpalenie Rzymu (64 r.) i o Chrystusie:

Atoli ani pod wpływem zabiegów ludzkich, ani darowizn cesarza i ofiar błagalnych na rzecz bogów nie ustępowała hańbiąca pogłoska i nadal wierzono, że pożar był nakazany. Aby ją więc usunąć, przedstawił Neron winowajców i dotknął najbardziej wyszukanymi kaźniami tych, których znienawidzono dla ich sromot, a których gmin chrześcijanami nazywał. Początek tej nazwie dał Chrystus, który za panowania Tyberiusza skazany został na śmierć przez prokuratora Poncjusza Piłata; a przytłumiony na razie zgubny zabobon znów wybuchnął, nie tylko w Judei, gdzie się to zło wylęgło, lecz także w stolicy1Roczniki, XV, 44; cyt. za Josh McDowell, Przewodnik apologetyczny, tłum. Aleksandra Czwojdrak, Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa 2002, s. 119‒120.

Tacyt wskazywał więc na męczeństwo pierwszych chrześcijan, które jest argumentem na rzecz ich silnego przekonania o prawdziwości nowotestamentowych relacji na temat Jezusa. Przede wszystkim jednak wspominał o samym Jezusie jako założycielu religii chrześcijańskiej, pisał, że został On skazany na śmierć oraz o tym, że skazał Go Piłat, o którym wiadomo, że w latach 26‒36 piastował w Judei urząd prokuratora. Gdyby więc ktoś utrzymywał, że Jezus nie istniał lub że nie został skazany na śmierć przez Poncjusza Piłata w czwartej dekadzie I wieku, to musiałby mieć dostęp do bardziej autorytatywnego źródła niż dzieła największego historyka rzymskiego żyjącego w czasach tak bliskich Jezusowi, gdy spisywane były poszczególne księgi Nowego Testamentu, gdy św. Paweł właśnie pisał swoje listy do formujących się gmin chrześcijańskich, gdy życie za wiarę oddawali chrześcijanie, którzy mieli bezpośredni kontakt ze św. Piotrem – jednym z tych, którzy widzieli zmartwychwstałego Pana.

Lukian z Samosat (ok. 120 – ok. 190)

Lukian z Samosat był greckim satyrykiem. Kilkakrotnie w swoich dziełach wspominał on o chrześcijanach. Nie był im przychylny, ale jego słowa potwierdzają, że wiara chrześcijan opierała się na przekonaniu o historycznej prawdziwości nowotestamentowych relacji o Jezusie, jego życiu w Palestynie i śmierci krzyżowej:

 

Do dzisiaj czczą, jak wiadomo, tamtego wielkiego Człowieka, ukrzyżowanego w Palestynie za to, że wprowadził między ludzi te nowe obrzędy. […] Żywią bowiem ci nieszczęśliwi przekonanie, że po wsze czasy będą nieśmiertelni i że ich życie trwać będzie na wieki. […] pierwszy prawodawca wzbudził w nich przekonanie, że wszyscy nawzajem są braćmi, z chwilą, gdy się nawrócą, wyprą bogów helleńskich, uczczą tego ukrzyżowanego mędrca i będą pędzić życie wedle jego praw2Lukianos, cyt. za Josh McDowell…, s. 120. .

 

Pliniusz Młodszy (ok. 61 – ok. 113)

Pliniusz Młodszy był gubernatorem Bitynii w Azji Mniejszej. W jednym z listów do cesarza Trajana pytał, jak ma postępować z chrześcijanami: czy zabijać wszystkich, czy niektórych. Do tej pory zabijał wszystkich, ale ich liczba okazuje się tak znacząca, że naszły go wątpliwości. Chrześcijanie odmawiali kłaniania się przed pomnikiem Trajana i w żaden sposób nie udawało się zmusić ich, by „złorzeczyli Chrystusowi”. Z listu tego dowiadujemy się o praktykach pierwszych chrześcijan, ich zasadach moralnych i o tym, że traktowali Chrystusa jako Boga:

Zapewniali zaś, że największą ich winą czy też błędem było to, że mieli zwyczaj o określonym dniu o świcie zbierać się i śpiewać na przemian pieśni ku czci Chrystusa jako Boga, i że związali się przysięgą dotyczącą nie jakichś występków, lecz że nie będą popełniać kradzieży, rozbojów, cudzołóstwa, że nie będą składać fałszywej przysięgi ani zapierać się wobec żądających zwrotu powierzonej im własności3Listy, X, 96; cyt. za Josh McDowell…, s. 121. .

 

Swetoniusz (ok. 69 – zm. po 122)

Gaius Suetonius Tranquillus, czyli Swetoniusz ‒ był sekretarzem kancelarii i kronikarzem na dworze cesarza Hadriana. Przyjaźnił się z Pliniuszem Młodszym, z którego korespondencji czerpiemy większość informacji na temat Swetoniusza. Swetoniusz napisał między innymi Żywoty cezarów. W Żywocie Klaudiusza (XXV, 4) pisał: „Żydów wypędził z Rzymu, bo bezustannie wichrzyli, podżegani przez jakiegoś Chrestosa”4Cyt. za Josh McDowell…, s. 120. . Swetoniusz wspominał tu wydarzenie, do którego doszło w roku 49. Potwierdzał więc obecność chrześcijan w Rzymie już około dwudziestu lat po ukrzyżowaniu Jezusa. Pisał też o torturowaniu chrześcijan za czasów Nerona. Potwierdzał tym samym, że byli oni gotowi do poświęcenia, które można uzasadnić ich przekonaniem, że Jezus i nowotestamentowe relacje o Nim nie są fikcją. Sprawa wygnania chrześcijan z Rzymu wspomniana została też w Dziejach Apostolskich (18,2). Dzieło Swetoniusza jest zatem jednym z wielu przykładów wskazujących na historyczny charakter tekstów Nowego Testamentu.

 

Tallus i Flegon z Tralles w sprawie ciemności, która zapanowała podczas ukrzyżowania Jezusa

Tallus i Flegon byli świeckimi historykami. Dokładne daty ich życia nie są znane, ale Tallus żył prawdopodobnie w I wieku, a Flegon w II wieku. Obaj wspominali o ciemności, która zapanowała podczas ukrzyżowania Jezusa. Obaj też zjawisko to tłumaczyli jako zaćmienie Słońca. Interpretacja ta budziła jednak wątpliwości już wśród wczesnych chrześcijan, na przykład u Juliusza Afrykańczyka (przytaczającego opinie tych historyków), który w tekście z około 221 roku stwierdzał, że przecież nie mogło dojść do zaćmienia Słońca w czasie pełni Księżyca (Jezus został ukrzyżowany podczas Paschy, gdy jest pełnia Księżyca). Niezależnie od problematyczności podawanego przez nich wyjaśnienia, ich słowa stanowią świadectwo na istnienie, a także ukrzyżowanie Jezusa.

 

Mara Bar-Serapion

Mara Bar-Serapion był prawdopodobnie syryjskim stoikiem. Około roku 70 został przez Rzymian wzięty do niewoli. Przebywając w więzieniu, napisał list do syna, w którym wspominał o Pitagorasie, Sokratesie i Jezusie. Skoro zaliczał Jezusa do grona mędrców, to znaczy, że nie był chrześcijaninem. W każdym razie wszystkich trzech Mara Bar-Serapion traktował jako autentyczne postaci historyczne:

 

Jaką korzyść odnieśli Ateńczycy z wydania Sokratesa na śmierć? Przyszedł na nich głód i zaraza jako pomsta za ich zbrodnię. Jaką korzyść wynieśli mieszkańcy Samos ze spalenia Pitagorasa? W jednej chwili ich kraj został zasypany piaskiem. Jaką korzyść osiągnęli Żydzi z tego, że skazali swego mądrego króla? Przecież wkrótce potem zniknęło ich królestwo. Sprawiedliwie Bóg pomścił tych trzech mędrców5Cyt. za Josh McDowell…, s. 122. .

 

Józef Flawiusz (37/38 – po 100)

Józef Flawiusz był żydowskim historykiem opłacanym przez władze Rzymu. Jednym z jego dzieł są Dawne dzieje Izraela, które skończył pisać około roku 93. Czytamy tam o Jezusie:

W tym czasie żył Jezus, człowiek mądry, jeśli w ogóle można nazwać go człowiekiem. Czynił bowiem rzeczy niezwykłe i był nauczycielem ludzi, którzy z radością przyjmują prawdę. Zjednał sobie wielu Żydów, jako też Greków. On to był Chrystusem. A gdy wskutek doniesienia najznakomitszych z nas mężów Piłat zasądził go na śmierć krzyżową, jego dawni wyznawcy nie przestali go miłować. Albowiem trzeciego dnia ukazał im się znów jako żywy, co o nim, jak i wiele innych zdumiewających rzeczy przepowiedzieli prorocy. Odtąd, aż po dzień dzisiejszy, istnieje plemię chrześcijan, którzy od niego otrzymali tę nazwę6Józef Flawiusz; cyt. za Josh McDowell, s. 124. .

Fragment ten nazywany jest „Testimonium” (czyli „świadectwo”), Budzi on wątpliwości, bo Józef Flawiusz był Żydem, a nie chrześcijaninem, a prezentuje tu właśnie świadectwo, którego można by się spodziewać po wyznawcach Chrystusa. Stąd podejrzenia, że jest to tekst dopisany do oryginalnego dzieła Flawiusza lub też że oryginalna wersja została znacząco przeredagowana przez kogoś przychylnego chrześcijanom. Kwestia ta jest jednak poboczna. Inni badacze wskazują, że nawet jeśli zostało tu coś dodane, to tekst ten wciąż stanowi przekaz tego, co Flawiusz chciał powiedzieć, ponieważ nie twierdził on, że zmartwychwstanie było faktem, tylko odwoływał się do historii o zmartwychwstaniu, by wyjaśnić, dlaczego wciąż istnieje społeczność chrześcijan.

O tym, że Flawiusz na pewno wspominał o Jezusie jako postaci historycznej, świadczy jeszcze inny fragment, niebudzący kontrowersji. Flawiusz pisał o Annaszu, najwyższym kapłanie, o którym też mówią Ewangelie, i przy tej okazji znów wspominał o osobie „zwanej Chrystusem”:

 

Młodszy Ananos (Annasz), który jak powiedzieliśmy, otrzymał godność arcykapłańską, był z usposobienia człowiekiem hardym i niezwykle zuchwałym. Należał do sekty Saduceuszów, którzy wyróżniali się spośród innych Żydów surowością poglądów, jak już o tym mówiliśmy. Otóż Ananos (Annasz) będąc człowiekiem takiego charakteru i sądząc, że nadarzyła się dogodna sposobność, ponieważ zmarł Festus, a Albinos był jeszcze w drodze, zwołał Sanhedryn i stawił przed sądem Jakuba, brata Jezusa zwanego Chrystusem, oraz kilku innych. Oskarżył ich o naruszenie Prawa i skazał na ukamienowanie7Józef Flawiusz; cyt. za Josh McDowell…, s. 125. .

 

Trudno zatem uważać, by dla Flawiusza Jezus nie był postacią historyczną.

 

Talmud

Talmud to szczegółowe komentarze i dopowiedzenia do przepisów prawa obowiązujących Żydów, zawartych są w Torze (Prawie, inaczej Pięcioksięgu, czyli w pierwszych pięciu księgach Biblii). Rozróżnia się Talmud Jerozolimski i Talmud Babiloński. Teksty Talmudu Jerozolimskiego zebrano w Jerozolimie między 350 a 425 rokiem po Chr., a Babilońskiego, rozszerzonego w Babilonii, około 500 roku. Prezentują one nauczanie przekazywane także ustnie przez całe stulecia poprzedzające wspomniane redakcje. Talmud Babiloński okazuje się też zawierać szereg nawiązań do Jezusa i faktów z Jego życia, aczkolwiek, co zrozumiałe, Jezus i jego uczniowie nie zostali przedstawieni w dobrym świetle. W tym miejscu jednak ważniejsze jest to, że zawarte w Talmudzie treści są argumentem na rzecz istnienia Jezusa i wydarzenia się różnych faktów z Nim związanych. Nie wszystko też, co o Jezusie można tam wyczytać, jest uznawane przez badaczy za wiarygodne, stąd wspomnimy tu tylko o niektórych fragmentach. Dotyczą one trzech spraw: istnienia i śmierci Jezusa, uczniów Jezusa i narodzenia z Dziewicy.

W Talmudzie czytamy:

Naucza się: W wigilię Paschy powiesili Jeszu. Herold chodził przed nim czterdzieści dni (mówiąc) »Będzie on ukamieniowany, gdyż uprawiał czary i zwodził, i prowadził Izraela na manowce. A ktokolwiek wie coś na jego korzyść, niech przyjdzie i niech się za nim wstawi«. Nie znalazłszy jednak nic na jego korzyść, powiesili go w wigilię Paschy8Sanhedrin 43a, cyt. za Josh McDowell…, s. 122. .

Istnieje wersja tego tekstu, w której do imienia Jeszu dodane jest „Nazareńczyk”, co jednoznacznie wskazuje na Jezusa. Słowo „powieszono” to inny sposób na określenie ukrzyżowania. Wskazanie na wigilię Paschy jest zgodne z Ewangelią Jana. Mamy tu więc potwierdzenie istnienia Jezusa oraz Jego śmierci. Wzmiankę o czarach można uznać za odnoszącą się do cudów czynionych przez Jezusa.

Inny fragment Talmudu Babilońskiego potwierdza, że Jezus miał uczniów (mimo że podaje ich niepoprawną liczbę; wiadomo jednak, że analogicznie jest w przypadku występujących tam wzmianek o innych nauczycielach). Talmud mówi też o matce Jezusa, powtarzając oskarżenia faryzeuszy wobec Jezusa, że jest synem z nieprawego łoża, ale jednocześnie wskazując na jej, zgodne z Ewangeliami, królewskie pochodzenie: „pochodziła z rodu książąt i władców, żyła jak nierządnica z cieślami”9b.Sanh. 106a, cyt. za Josh McDowell…, s. 123. . Józef, mąż matki Jezusa, był cieślą. Jeśli zaś Józef nie był ojcem Jezusa, jak utrzymują już pierwsi chrześcijanie, to z punktu widzenia Żydów Jezus pochodził z nieprawego łoża. Niezależnie od zawartej w Talmudzie interpretacji tego, kim Jezus był, nie ma wątpliwości, że jest On postacią autentyczną.

 

Co z tego wszystkiego wynika?

Otóż wynika, że utrzymywanie, iż Jezus nie istniał, wymaga silniejszych argumentów niż te zwyczajowo podawane przez historyków. Rozmaite pozachrześcijańskie starożytne źródła potwierdzają autentyczność Jezusa, a także potwierdzają historyczną wartość źródeł biblijnych (patrz Biblijne świadectwa historyczności Jezusa).

Czy jednak z tego wszystkiego wynika, że faktem są cuda Jezusa, a szczególnie tak ważne dla chrześcijaństwa – zmartwychwstanie? Kwestią cudów zajmujemy się w części Cuda a nauka. W sprawie zmartwychwstania zaś patrz Czy Jezus zmartwychwstał? Odpowiedzi na popularne zarzuty.

 

Redakcja Contra Gentiles

Przypisy:

  • 1 Roczniki, XV, 44; cyt. za Josh McDowell, Przewodnik apologetyczny, tłum. Aleksandra Czwojdrak, Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa 2002, s. 119‒120.
  • 2 Lukianos, cyt. za Josh McDowell…, s. 120.
  • 3 Listy, X, 96; cyt. za Josh McDowell…, s. 121.
  • 4 Cyt. za Josh McDowell…, s. 120.
  • 5 Cyt. za Josh McDowell…, s. 122.
  • 6 Józef Flawiusz; cyt. za Josh McDowell, s. 124.
  • 7 Józef Flawiusz; cyt. za Josh McDowell…, s. 125.
  • 8 Sanhedrin 43a, cyt. za Josh McDowell…, s. 122.
  • 9 b.Sanh. 106a, cyt. za Josh McDowell…, s. 123.

Nota bibliograficzna:

Powyższy tekst opiera się zasadniczo na argumentacji przedstawionej w książce Josha McDowella, Przewodnik apologetyczny, tłum. Aleksandra Czwojdrak, Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa 2002. Warto zajrzeć do tej publikacji, gdyż zawiera ona sporo dodatkowych szczegółów i analiz, wskazuje na różne źródła i badania. Oprócz tego na potrzeby tego tekstu korzystano z powszechnie dostępnych źródeł internetowych, między innymi polskiej i angielskiej Wikipedii. Łatwy i powszechny dostęp do tych informacji jest kolejnym argumentem na rzecz tego, że nieracjonalnie byłoby dziś uważać, że Jezus nie jest postacią historyczną.

Dodaj komentarz