Manifest w sprawie „Manifestu…”

Manifest w sprawie „Manifestu…”

 

Dla wielu komunizm to szczytne idee równości i współdzielenia. Paul Kengor bezlitośnie demaskuje prawdziwe oblicze marksizmu – nie jako piękną teorię wypaczoną przez tyranów, lecz program, który od początku opierał się na despotyzmie i przemocy. Zwięzły, ostry esej pokazuje, jak niebezpiecznie blisko niektóre z postulatów Manifestu komunistycznego znajdują się w realnej polityce współczesnego Zachodu. To tekst, który powinien przeczytać każdy, kto chce rozumieć nie tylko historię idei, ale także przyszłość demokracji.

 

Wiedziałem, że ten czas nadejdzie. Amerykańskie szkoły publiczne oraz ideologicznie monolityczne uniwersytety spłodziły pokolenie żałośnie niedoinformowane o wolnych rynkach, socjalizmie i komunizmie. Osobiście, po latach wykładania tego tematu, otrzymuję ogromną liczbę pytań dotyczących w szczególności komunizmu, jako że słowem tym nadmiernie się szafuje – jest to skutek zdecydowanego zwrotu Ameryki w stronę lewicy od czasu wyborów w listopadzie 2008 roku.

Tak wiele można by powiedzieć, zwłaszcza na temat komunizmu w praktyce, w przypadku, którego wiodącą kwestią jest bezprecedensowe cierpienie: liczba ofiar śmiertelnych sięgająca 100–140 milionów istnień ludzkich, licząc od 1917 roku. To dwa razy więcej niż łączna liczba poległych w obu wojnach światowych.

 

A komunizm jako teoria?

Często słyszy się stwierdzenie: „Komunizm jako teoria nie jest tak zły jak komunizm w praktyce. Gdybyśmy przeczytali prace Marksa, zrozumielibyśmy, że komunizm promuje dzielenie się, równość, miłość do człowieka”.

Tak naprawdę jest to zupełny nonsens. Kiedy to słyszę, wiem, że owa osoba nigdy nie przeczytała Manifestu komunistycznego1K. Marks, F. Engels, Manifest Partii Komunistycznej, Studenckie Koło Filozofii Marksistowskiej (Uniwersytet Warszawski), Warszawa 2007. https://www.ce.uw.edu.pl/wp-content/uploads/2018/10/4.-kapitalizm_marks_engels_manifest-komunistyczny.pdf. Uściślijmy: Marks napisał... Karola Marksa, książki zwyczajnie wstrętnej, wypełnionej nienawiścią i szczerze mówiąc – głupotą. Zamiast jednak po prostu to stwierdzić – pomyślałem, że spróbuję spełnić mój obywatelski obowiązek, przedstawiając najważniejsze fakty dotyczące Manifestu komunistycznego – jeszcze jeden pouczający moment. No to ruszamy:

Przede wszystkim, Manifest Marksa jest dość zwięzły i niedrogi (jeśli chodzi o cenę), co nie pozostawia żadnej wymówki osobie wyrażającej tak zdecydowaną opinię, by go nie przeczytać. Opublikowany po raz pierwszy w 1848 roku posiada współcześnie kilka wydań wystarczająco niewielkiego formatu, by książka zmieściła się w twojej kieszeni. Większość poprzedzona jest przyzwoitym wprowadzeniem jakiegoś uznanego autorytetu. Będę się tu odwoływał do wydania z 1998 roku, które wyszło nakładem Penguin’s Signet Classics ($ 5,95), poprzedzonego wstępem autorstwa znakomitego uczonego Martina Malii, doktora nauk humanistycznych na Uniwersytecie Harwardzkim oraz profesora na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley. Wersja ta zawiera kilka przedmów do wcześniejszych wydań, a sam Manifest mieści się na 42 stronach.

Prace Marksa były wręcz boleśnie niejednoznaczne, jednakże pewne wyraźnie określone elementy wyodrębniają się, zaczynając od jego odrazy do religii aż do obrzydzenia wobec tradycyjnej moralności i rodziny. Stałym jednakże motywem Marksa, o którym musimy pamiętać, była jego pogarda wobec własności prywatnej. Na stronie 67 podkreśla on coś, co wszyscy Amerykanie powinni wiedzieć, a w szczególności studenci znoszący przewrotnego profesora, który z jakiegoś powodu podziwia komunizm. Marks2Każdorazowo, gdy Kengor przywołuje nazwisko Marksa, czytelnik powinien mieć świadomość, że w istocie autor odwołuje się do Marksa i... powiedział: „[…] komuniści mogą zawrzeć swą teorię w jednym zwrocie: zniesienie własności prywatnej”3K. Marks, F. Engels, Manifest Partii Komunistycznej, s. 10.. Jest to sedno komunizmu, do którego Marks wielokrotnie powracał, nie wyłączając ostatniego ustępu Manifestu.

W tym oczywiście momencie nawet pierwszoklasista – nie wspominając o dorosłym – powinien natychmiast dostrzec, że marksizm nie zadziała. Zniesienie własności prywatnej stoi w zupełnej opozycji do ludzkiej natury, naruszając najbardziej immanentne zasady postępowania wszystkich ludzi, od jaskiń po gmachy sądów. Rozbija to w drzazgi myśl judeochrześcijańską, filozofię Zachodu, antyczne i współczesne światy, Cycerona, Arystotelesa, Augustyna, Tomasza z Akwinu, Locke’a, Jeffersona, Stary Testament, Nowy Testament, Mojżesza, Jezusa – do wyboru, do koloru. Tylko głupiec natychmiast intuicyjnie nie pojąłby, że wprowadzenie tej wizji w życie doprowadzi do masowego rozlewu krwi.

Z tego jak mniemam powodu większość marksistowskich profesorów nie podejmuje ryzyka zmotywowania studentów do przeczytania Manifestu komunistycznego.

W innym pouczającym fragmencie (strona 75) Marks przerywa swą bezładną sofistykę dziesięciopunktowym programem przedstawiającym konkretną strategię polityczną. Nie zawaham się przed oczywistym stwierdzeniem, że lista Marksa jest przerażająco podobna – w pewnych, oczywiście nie wszystkich aspektach – do tego, co od dziesięcioleci próbuje przeforsować amerykańska lewica, zaczynając od progresywnego podatku dochodowego aż do podatku od spadku, centralizacji i nacjonalizacji. Oto dosłownie przytoczone punkty:

 

  1. „Wywłaszczenie własności ziemskiej i użycie renty gruntowej na wydatki państwowe.
  2. Wysoka progresja podatkowa.
  3. Zniesienie prawa dziedziczenia.
  4. Konfiskata własności wszystkich emigrantów i buntowników.
  5. Scentralizowanie kredytu w rękach państwa poprzez bank narodowy o kapitale państwowym i o wyłącznym monopolu.
  6. Scentralizowanie środków transportu w rękach państwa.
  7. Zwiększenie liczby fabryk państwowych, narzędzi produkcji, udostępnianie gruntów do uprawy i ich melioracja według społecznego planu.
  8. Jednaki przymus pracy dla wszystkich, utworzenie armii przemysłowych, zwłaszcza dla rolnictwa.
  9. Zespolenie rolnictwa i przemysłu, działanie w kierunku stopniowego usunięcia przeciwieństwa między miastem a wsią.
  10. Publiczne i bezpłatne wychowanie wszystkich dzieci. Zniesienie pracy fabrycznej dzieci w jej dzisiejszej postaci. Połączenie wychowania z produkcją materialną”4K. Marks, F. Engels, Manifest Partii Komunistycznej, s. 14..

 

To właśnie tak naprawdę proponuje Manifest komunistyczny, a co gorsza – życzeniem swym obejmuje nie jeden kraj, lecz cały świat5K. Marks, F. Engels, Manifest Partii Komunistycznej, s. 21.. Jest to recepta na despotyzm, co sam Marks przyznaje w poprzedzających owe dziesięć punktów słowach: „Początkowo może się to oczywiście dokonać tylko za pomocą despotycznych wtargnięć w prawo własności […]”6K. Marks, F. Engels, Manifest Partii Komunistycznej, s. 14..

Marksizm nie został zhakowany przez despotów, marksizm domagał się despotów. Komunizm nie jest dobrym pomysłem, tak w teorii, jak i w praktyce, podobnie rzecz się ma w przypadku jego szpetnej przyrodniej siostry: socjalizmu. Oba skupiają się na statyzmie, kolektywizmie, redystrybucji, nacjonalizacji, zawłaszczeniu, wygórowanemu opodatkowaniu, szalonemu obstawaniu przy „darmowych” świadczonych przez państwo usługach i ogólnie rzecz biorąc kontroli rządu. Oba one – razem ze współczesnym progresywizmem – różnią się co do stopnia.

Paul Kengor

Przypisy:

  • 1 K. Marks, F. Engels, Manifest Partii Komunistycznej, Studenckie Koło Filozofii Marksistowskiej (Uniwersytet Warszawski), Warszawa 2007. https://www.ce.uw.edu.pl/wp-content/uploads/2018/10/4.-kapitalizm_marks_engels_manifest-komunistyczny.pdf. Uściślijmy: Marks napisał Manifest wespół z Fryderykiem Engelsem. Od wydania książki w języku niemieckim w 1872 roku Manifest Partii Komunistycznej publikowano pod tytułem Manifest komunistyczny (przyp. tłum.).
  • 2 Każdorazowo, gdy Kengor przywołuje nazwisko Marksa, czytelnik powinien mieć świadomość, że w istocie autor odwołuje się do Marksa i Engelsa (przyp. tłum.).
  • 3 K. Marks, F. Engels, Manifest Partii Komunistycznej, s. 10.
  • 4 K. Marks, F. Engels, Manifest Partii Komunistycznej, s. 14.
  • 5 K. Marks, F. Engels, Manifest Partii Komunistycznej, s. 21.
  • 6 K. Marks, F. Engels, Manifest Partii Komunistycznej, s. 14.

Nota bibliograficzna:

K. Marks, F. Engels, Manifest Partii Komunistycznej, Studenckie Koło Filozofii Marksistowskiej (Uniwersytet Warszawski), Warszawa 2007. https://www.ce.uw.edu.pl/wp-content/uploads/2018/10/4.-kapitalizm_marks_engels_manifest-komunistyczny.pdf

Informacje dodatkowe:

Przekład: Anna Wójcik, Jacek Uglik

Tekst ukazał się pierwotnie w serwisie „Catholic Exchange” pod tytułem A Manifesto on the “Manifesto”; https://catholicexchange.com/a-manifesto-on-the-manifesto/. Tłumaczenie i przedruk za zgodą Redakcji „Catholic Exchange”. Tłumaczenie i przedruk za zgodą Redakcji „Catholic Exchange”.

Przeczytaj także