Mity na temat sprawy Galileusza

Phillip Campbell

Mity na temat sprawy Galileusza

22 czerwca przypada rocznica wydania wyroku na Galileusza. Włoski uczony został skazany w 1633 roku. Dla wielu sprawa Galileusza stała się symbolem rzekomego konfliktu między religią a nauką i wyrazem „wrogości” Kościoła wobec postępów tej drugiej. W rzeczywistości sporo obiegowych przekonań związanych z tą historią ma niewiele wspólnego z prawdą.

 

Galileusz (1564–1642) jest znany z propagowania systemu kopernikańskiego, według którego Ziemia i inne planety krążą wokół Słońca. W tamtym czasie teoria ta była kontrowersyjna. Jednak przedstawianie sprawy Galileusza jako przykładu konfliktu między religią a nauką jest rażącym uproszczeniem, a ukazywanie Kościoła jako „antynaukowego” – całkowicie bezpodstawne. Astronomowie, którzy kwestionowali stanowisko Galileusza, czynili to nie z powodu uprzedzeń religijnych, lecz dlatego że nie byli przekonani co do naukowych podstaw heliocentryzmu. Kościół (kierujący się poglądem, co do którego panował konsensus w ówczesnym środowisku naukowym) uznał, że wprowadzanie rewolucji w kosmologii jest zbyt pochopne, i był niechętny przyjęciu nowych teorii, dopóki nie zostaną one udowodnione w sposób jednoznaczny.

Historia konfliktu Galileusza z Kościołem jest długa i złożona, a tutaj skupiamy się na powszechnie powtarzanych błędnych informacjach na ten temat. Opowieść o Galileuszu dała początek wielu utrzymującym się mitom – przekazom pozbawionym historycznych podstaw, które mają na celu jedynie w kategoriach sensacji przedstawić postawę Kościoła wobec Galileusza jako znacznie surowszą, niż była w rzeczywistości.

 

Mit 1: Kardynałowie bali się spojrzeć przez teleskop Galileusza

W 1611 roku Galileusz przybył do Rzymu i ustawił swój nowy teleskop w ogrodach na Kwirynale. Tam demonstrował istnienie plam słonecznych, kraterów na Księżycu, satelitów Jowisza i innych niebiańskich cudów dotąd nieznanych.

Według (utrzymującej się) legendy pewien sceptyczny kardynał, gdy poproszono go o spojrzenie przez teleskop, odmówił, mówiąc: „Boję się tego, co mogę zobaczyć!”. Sugeruje to, że kardynał był gotów ignorować prawdę naukową, aby utrzymać ortodoksję religijną.

Nie ma dowodów na to, że ktokolwiek odmówił spojrzenia przez teleskop Galileusza. Mit ten wydaje się opierać na dwóch cytatach – jeden pochodzi od filozofa Cesare’a Cremoniniego, drugi od samego Galileusza.

Cremonini dokonywał obserwacji przez wcześniejsze wersje teleskopu i uznał obraz za niewyraźny – tak niewyraźny, że doświadczenie to wywołało u niego ból głowy. Jako jeden z nielicznych ludzi w Europie, którzy faktycznie patrzyli przez teleskop w tamtym czasie, filozof był zasypywany pytaniami o twierdzenia Galileusza. Zniecierpliwiony rozmowami o teleskopie powiedział: „Nie chcę aprobować twierdzeń, o których nie mam żadnej wiedzy, i rzeczy, których nie widziałem”. Innymi słowy, choć patrzył przez teleskop, nie mógł ani potwierdzić spostrzeżeń Galileusza, ani im zaprzeczyć. „Patrzenie przez te szkła przyprawia mnie o ból głowy – kontynuował. – Dość! Nie chcę już o tym słyszeć”1James Hannam, The Genesis of Science, Regnery Publishing, Washington D.C. 2011, s. 318.. Cremonini nie odmawiał spojrzenia przez teleskop Galileusza; wyrażał frustrację z powodu ogromu zapytań, jakie otrzymywał w tej sprawie, i był zmęczony rozmowami na ten temat.

Drugi istotny cytat pochodzi od samego Galileusza. Po ogłoszeniu przez Galileusza odkrycia księżyców Jowisza, inny filozof – Giulio Libri z Pizy – próbował je sam zobaczyć. Jednakże ponieważ Libri używał gorszego teleskopu, nie był w stanie ich zaobserwować. Gdy Libri wkrótce zmarł, Galileusz sarkastycznie powiedział: „Nigdy nie chciał zobaczyć [księżyców Jowisza] na ziemi, może zobaczy je w drodze do nieba”2Hannam, The Genesis of Science, s. 319.. Słowa te wydają się krzywdzące. Nie ma dowodów na to, że Libri nie chciał zobaczyć księżyców Jowisza; próbował, ale mu się nie udało, bo posługiwał się gorszym teleskopem niż Galileusz.

Nie znamy nikogo, kto odmówił spojrzenia przez teleskop Galileusza, natomiast niektórzy spierali się o to, co widzieli.

 

Mit 2: Galileusz był torturowany przez inkwizycję

Od czasów Galileusza krążą opowieści o tym, że astronom był torturowany, a nawet został oślepiony przez inkwizycję. Ani jedno, ani drugie – nie jest prawdą.

Podczas procesu, 21 czerwca, inkwizytorzy przypomnieli Galileuszowi, że prawo pozwala im użyć tortur w celu uzyskania zeznań. Nie było to jednak konieczne, ponieważ uczony dobrowolnie poddał się osądowi Kościoła i zgodził się na nałożoną pokutę. To był jedyny raz, gdy podczas jego procesu wspomniano o torturach.

Jeśli chodzi o ślepotę, faktycznie w podeszłym wieku Galileusz stracił wzrok – ale było to około 1637 roku, czyli cztery lata po procesie i pięć lat przed śmiercią. Fakt ten mógł przyczynić się do legendy, jakoby inkwizycja miała z tym coś wspólnego.

Ani podczas procesu, ani później Galileusz nie doznał żadnych fizycznych krzywd od inkwizycji3W tej sprawie patrz Galileusz więziony i torturowany przez Kościół wrogo nastawiony do uczonego. A jak było naprawdę? [przyp.....

 

Mit 3: Galileusz został potępiony jako heretyk

Większość ludzi zakłada, że za nauczanie, iż Ziemia nie jest centrum Układu Słonecznego Galileusz został potępiony jako heretyk. To nieprawda. Kopernikanizm nie był uznawany za herezję samą w sobie; uważano go natomiast za nieudowodnioną teorię naukową, której Kościół zabronił nauczać jako faktu, dopóki nie pojawią się dalsze świadectwa potwierdzające jej prawdziwość4W tej sprawie patrz Czy Galileusz udowodnił, że Ziemia się kręci? [przyp. tłum.].. Papież Urban VIII (1623–1644) powiedział nawet Galileuszowi, że nie ma nic przeciwko temu, by nauczał kopernikanizmu, o ile będzie przez niego przedstawiany jako hipoteza, a nie fakt. Kłopoty sprowadziło na Galileusza właśnie zlekceważenie tej dyrektywy oraz publiczne znieważenie papieża w książce Dialog o dwu najważniejszych układach świata5W tej sprawie patrz Jak próżność i nieporozumienie przyczyniły się do problemów Galileusza z inkwizycją [przyp. tłum.]..

Ostatecznie inkwizycja nie potępiła Galileusza jako heretyka, lecz uznała go za „podejrzanego o herezję”, co było znacznie łagodniejszym osądem niż herezja. Podobnie jak wcześniej Kopernik, także Galileusz zmarł w jedności z Kościołem; gdy uczony umierał, papież posłał do niego przedstawiciela z misją udzielenia mu specjalnego błogosławieństwa. Galileusz został pochowany ze wszystkimi obrzędami Kościoła w kościele Santa Croce we Florencji.

 

Mit 4: Galileusz powiedział: „A jednak się kręci!”

Według jednego z najczęściej powtarzanych mitów o Galileuszu, po tym, jak został on zmuszony przez inkwizycję do wyrzeczenia się kopernikanizmu, wyszeptał frazę Eppur si muove! („A jednak się kręci!”), odnoszącą się do ruchu Ziemi zgodnie z systemem kopernikańskim.

Nie ma żadnych dowodów na to, że uczony kiedykolwiek wypowiedział te słowa. Fraza ta nie występuje w żadnym dziele Galileusza, nie wspomina jej też nikt z jego znajomych ani żaden świadek procesu. Nie pojawia się również w najwcześniejszych biografiach napisanych po jego śmierci. Po raz pierwszy odnotowano ją dopiero w 1757 roku w książce Giuseppe Barettiego znanej jako The Italian Library. Baretti napisał:

 

W momencie, gdy został uwolniony, spojrzał w niebo, potem na ziemię i tupiąc nogą w zamyśleniu, powiedział, mając na myśli Ziemię: Eppur si muove, czyli „a jednak się kręci”6Giuseppe Baretti, The Italian Library, London 1757, s. 52..

 

Książka Barettiego zawiera wiele innych nieprawdziwych informacji (że Galileusz był więziony przez sześć lat przez inkwizycję, że był torturowany itd.). Jako że książka została wydana 125 lat po procesie, nie mogło to być źródło oparte na bezpośrednich relacjach. Najprawdopodobniej jest więc to literacka fantazja samego Barettiego.

Fraza ta została również odkryta na portrecie Galileusza, który czasem przypisywany jest hiszpańskiemu malarzowi Bartolomé Estébanowi Murillo z XVII wieku, jednak wokół obrazu toczy się spór – wielu badaczy twierdzi, że dzieło malarskie pochodzi z XIX wieku.

Jak widać, brakuje jakichkolwiek dowodów na to, że Galileusz kiedykolwiek wypowiedział przypisywane mu słowa.

 

Mit 5: Galileusz był więziony

Wspomniany wcześniej obraz przedstawia Galileusza w ponurej celi więziennej, jako ofiarę okrutnej inkwizycji.

Galileusz jednak nigdy nie był przez inkwizycję więziony. Podczas procesu mieszkał w przestronnych apartamentach w Rzymie. A pierwotny wyrok, który skazywał go na dożywotnie więzienie, niemal natychmiast został zamieniony na areszt domowy z obowiązkiem odmawiania psalmów pokutnych raz w tygodniu przez trzy lata.

Galileusz spędził resztę życia we Florencji, przebywając w areszcie domowym, który jednak nie powinien być utożsamiany z dzisiejszą jego formą, gdzie skazany dosłownie nie może opuszczać domu i nosi elektroniczną opaskę. Uczony mieszkał w luksusowej willi we Florencji, z pewnością nie w ubóstwie. Co więcej, nie miał zakazu poruszania się po mieście, odwiedzania przyjaciół czy prowadzenia normalnego życia. „Areszt domowy” oznaczał w istocie, że nie wolno mu było opuszczać Florencji. Biorąc pod uwagę, że w chwili procesu miał już 69 lat, trudno przypuszczać, by planował dalsze podróże.

 

Zakończenie

Konflikt między Galileuszem a Kościołem okazał się niefortunny. Kościół przez wieki był najgorliwszym patronem nauki w Europie. Dramatem jest fakt, że doszło do sporu z jednym z najbłyskotliwszych uczonych tamtego czasu. Nie należy jednak tej sprawy wyolbrzymiać. Galileusz nie stał się ofiarą klerykalnego autorytaryzmu, a jego teoria nie była zwalczana z powodu ignorancji mającej cechować religijny fundamentalizm. Prawda o sprawie Galileusza jest znacznie mniej sensacyjna, niż się powszechnie uważa.

 

Phillip Campbell

Przypisy:

Informacje dodatkowe:

Przełożył z języka angielskiego: Piotr Bylica

Tekst ukazał się pierwotnie w serwisie „Catholic Exchange” pod tytułem Myths About the Galileo Case; https://catholicexchange.com/myths-about-the-galileo-case/. Tłumaczenie i przedruk za zgodą Redakcji „Catholic Exchange”.