Realizm sakramentalny Chestertona i Lewisa. Część II

Pavol Hrabovecký

Realizm sakramentalny Chestertona i Lewisa. Część II

Tekst ukazuje, w jaki sposób Gilbert Chesterton i Clive Staples Lewis odnosili się do roli logiki oraz wyobraźni w poznawaniu prawdy o rzeczywistości. W szczególności wskazuje na znaczenie odwołania do wyobraźni w takim poszerzaniu rozumu, które może okazać się szczególnie współcześnie przydatne w uprawianiu apologetyki – nowej apologetyki.

 

Realizm u Chestertona i Lewisa

Wraz z zasadą sakramentalizmu naturalnie dyskutuje się o realizmie ontologicznym. Chesterton i Lewis nie mogliby rozważać obecności tego, co nadprzyrodzone, w tym, co naturalne, gdyby nie byli przekonani o obiektywnej rzeczywistości rzeczy i możliwości poznawania prawdy poprzez nie i w nich. Głęboko zakorzeniony realizm Chestertona i Lewisa – w połączeniu z ich sakramentalizmem – wiązał się z ważną konsekwencją epistemologiczną, która stanowiła drugi filar ich inspirującej apologetyki: prawdę można poznać tylko poprzez rozszerzenie rozumu o wyobraźnię.

Jak widać w całej twórczości Chestertona, krytykował on ludzi, którzy patrzyli na świat tylko przez logikę i ściśle ograniczony rozum. Według niego żyli oni w świecie fikcyjnych abstrakcji, a nie w rzeczywistości, i jako tacy nie mogli znaleźć prawdy o życiu. Co więcej, Chesterton był przekonany, że człowiek, który chce żyć codziennie tylko na zasadach logiki i zaniedbać zdrowy rozsądek, nie może być normalny. Jak pisał w Ortodoksji, człowiek potrzebuje równowagi między logiką a tajemnicą, która wykracza poza świat. Chesterton nazywał tę równowagę mistycyzmem: „Na razie mogę jedynie, w równie jak dotąd praktyczny sposób, udzielić odpowiedzi ogólnej o tym, co na podstawie historii rodzaju ludzkiego trzyma człowieka przy zdrowych zmysłach. Tym czymś jest mistycyzm. Dopóki istnieje misterium, istnieje także zdrowie, jeśli zniszczymy misterium, wywołamy chorobę. Zwykły, szary człowiek zawsze był przy zdrowych zmysłach, bo taki człowiek zawsze był mistykiem”1Gilbert Keith Chesterton, Ortodoksja, Fronda PL, tłum. Magda Sobolewska, Warszawa 2022, s. 43..

Takie trwanie w dwóch światach – świecie faktów i świecie, na który te fakty wskazują – pozwala mistykom na posiadanie zupełnie innej wiedzy niż logikom, pomimo pozornej sprzeczności, na którą mogą natrafić mistycy podczas procesu poznawczego. Ponieważ są świadomi możliwości tajemnicy, która ich przerasta, mistycy nie odrzucą z góry pozornej sprzeczności. „[Mistyk] [z]awsze bardziej dbał o prawdę niż o spójność wywodów. Jeśli napotykał dwie prawdy, które wydawały mu się wzajemnie sprzeczne, godził się na nie, a tym samym na sprzeczność między nimi”2Chesterton, Ortodoksja, s. 43.. Logik odrzuciłby tę sprzeczność, ponieważ jest nielogiczna i niespójna. Chesterton jednak w sposób przekonujący argumentował, że fakt, iż coś nie jest logiczne, nie musi z konieczności oznaczać, że nie jest prawdziwe: „Logiczne rozumowanie i prawda, co ciekawe, mają ze sobą niewiele wspólnego. Logika zajmuje się jedynie wiernością i dokładnością, z jaką przeprowadzany jest pewien proces, proces, który można przeprowadzić na dowolnym materiale, przy dowolnym założeniu”3Gilbert Keith Chesterton, In Defense of Sanity. The Best Essays of G.K. Chesterton, selected Dale Ahlquist, Joseph Pearce, Aidan....

Do prawdy można dotrzeć inną drogą niż droga logiki: „Mówiąc krótko, prawdę możesz odkryć na drodze logiki, tylko jeśli wcześniej odkryłeś ją w inny sposób”4Chesterton, In Defense of Sanity, s. 90.. Ale jak człowiek może znaleźć prawdę? W jaki sposób zmienia on swoje własne nastawienie, aby zaakceptować twierdzenie o szerszej rzeczywistości? Jak człowiek może pogodzić się z faktem, że logika nie jest wszystkim? Chesterton sugerował, że jest to możliwe tylko wtedy, gdy ktoś traktuje proces dochodzenia do prawdy poważnie w życiu codziennym – poprzez zdrowy rozsądek i poprzez używanie wyobraźni.

 

Większość ludzi powróciłoby do dawnych dróg wiary i moralności, gdyby tylko wystarczająco poszerzyli swe umysły. To właśnie ciasnota umysłowa trzyma ich przede wszystkim w koleinie negacji. Jednakże takie poszerzenie łatwo źle zrozumieć, ponieważ umysł musi się „powiększyć”, by dostrzec rzeczy proste, a nawet oczywiste. Potrzeba pewnego rodzaju rozciągnięcia wyobraźni, by zobaczyć to, co oczywiste na oczywistym tle, a zwłaszcza to, co duże na dużym tle5Gilbert Keith Chesterton, The Collected Works III: The Catholic Church and Conversion, The Thing: Why I Am a Catholic,....

 

Wezwanie do rozszerzenia rozumu, tak podobne do nauczania papieża Benedykta XVI, stanowiło dla Chestertona wezwanie do uwzględnienia zdrowego rozsądku, wyobraźni i intuicji. Dlatego też gdy Chesterton porównywał logików i poetów, wolał tych drugich z powodu szerokiego i niemal nieograniczonego horyzontu ich ducha: „Poezja pozostaje przy zdrowych zmysłach, ponieważ napotykając nieskończony ocean, zaczyna po nim swobodnie dryfować. Rozum natomiast stara się go przepłynąć i w ten sposób to, co nieskończone, uczynić skończonym”6Chesterton, Ortodoksja, s. 24.. Poeta może korzystać nie tylko z wąsko zdefiniowanego rozumu, ale także z innych pozalogicznych zdolności jak wyobraźnia, która pozwala mu natrafić na nowe sposoby poznawania, podczas gdy logik chce objąć wszystko swoją logiką: „I jeżeli coś przy tym pęka, jest to najczęściej właśnie jego głowa”7Chesterton, Ortodoksja, s. 24..

Wiele można powiedzieć o wezwaniu Chestertona do korzystania wyobraźni, ale wystarczy zacytować tylko jedną z jego bardziej filozoficznych wypowiedzi, w której wyraźnie stwierdził, jak wyobraźnia pomaga logice. W swoim komentarzu do twórczości Charlesa Dickensa Chesterton opisał rolę wyobraźni w porządkowaniu faktów w sensowny sposób oraz wskazał na wyobraźnię jako na nośnik prawdy:

 

Przytem prawdopodobne odtworzenie prawdziwego faktu wymaga prawie zawsze nieco fantazji. Gdyż zdarzenie, takie jakiem było w rzeczywistości, posiada pewną fragmentaryczność, która zdumiewa na pierwszy rzut oka, a wprost oślepia jeśli jest podana z drugiej ręki. Fakty muszą być przynajmniej uporządkowane i ułożone w odpowiednich szufladkach8Gilbert Keith Chesterton, Charles Dickens, tłum. Maria Godlewska, Alfa, Wrocław 1929, s. 162..

 

To wyobraźnia pomaga rozumowi widzieć właściwie to, co może być zobaczone, i porządkować fakty w sensowny sposób.

To samo można powiedzieć o Lewisie, który potwierdził wagę wyobraźni oraz rozumu, idąc w ślad za Chestertonem. W eseju Lewisa nie tak popularnym jak inne jego teksty, zatytułowanym Bluspels and Flalansferes: A Semantic Nightmare (1939) pisał on o apologetyce, która jest przede wszystkim obroną wiary opartą na rozumie. Jednak zanim rozum rozpocznie swoją pracę, musi działać jakiś organ, który prezentuje i klasyfikuje materiał jako mający sens dla rozumu. To wyobraźnia dostarcza faktów i klasyfikuje je według stopnia sensowności9Michael Ward, The Good Serves the Better and Both the Best: C. S. Lewis on Imagination and Reason in.... Wyobraźnia jest zatem „organem znaczenia”, który ma pierwszeństwo przed rozumem jako „organem prawdy”10Clive Staples Lewis, Bluspels and Flalansferes: A Semantic Nightmare, „Selected Literary Essays”, ed. W. Hooper, Cambridge: Cambridge University Press,....

Tak ścisły związek między wyobraźnią a prawdą odegrał kluczową rolę w życiu Lewisa i jego nawróceniu na chrześcijaństwo. Jak pisał w autobiografii Zaskoczony radością, początkiem jego drogi do wiary chrześcijańskiej był „chrzest” wyobraźni. Proces zaakceptowania świata jako miejsca pełnego znaczenia i świętego – gdzie możliwe jest wyjście poza doczesność – zaczął się od odrodzenia jego wyobraźni, a nie rozumu11Lewis, Zaskoczony radością, s. 261. Też: Ward, The Good Serves the Better, s. 63.. Jak już wiemy, Lewis był inspirowany na drodze do chrześcijaństwa przez Chestertona i jego Wiekuistego człowieka, przez chrześcijańskie ujęcie historii, w którym znalazł potwierdzenie tego, że on sam potrzebuje „organu znaczenia”, aby klasyfikować i organizować fakty w spójną całość. Wiekuisty człowiek wpłynął na wyobraźnię Lewisa o wiele bardziej niż na jego rozum12Christopher Derrick, Some Personal Angles on Chesterton and Lewis, w: G. K. Chesterton and C. S. Lewis: The Riddle....

Oczywiście, nie ma wątpliwości co do niezastąpionej roli wyobraźni w ostatecznej akceptacji chrześcijaństwa przez Lewisa w 1931 roku. Lewis uwierzył w chrześcijaństwo po dobrze znanej długiej nocnej rozmowie z przyjaciółmi i współpracownikami Johna Ronalda Reuela Tolkienem (1892–1973) i Hugonem Dysonem (1896–1975). Lewis podziwiał moc pogańskich mitów, które go fascynowały, ale nie był w stanie w tym samym świetle widzieć historii Ewangelii. Chrześcijaństwo pojmował bardziej jako zbiór doktryn niż jako opowieść wystarczająco potężną, by fascynować i zachwycać. W liście do swojego przyjaciela Arthura Greevesa z 18 października 1931 roku Lewis napisał, że nie potrafi pojąć, jak opowieść sprzed dwóch tysięcy lat mogłaby mieć wpływ na współczesnego człowieka13Clive Staples Lewis, Letter to Arthur Greeves, 18 October 1931, „The Collected Letters of C. S. Lewis I”, ed..... Dlatego dwaj jego przyjaciele nie namawiali Lewisa do akceptacji chrześcijaństwa na gruncie racjonalnym, lecz starali się ożywić jego wyobraźnię w postrzeganiu chrześcijaństwa jako prawdziwego mitu, który może dotyczyć każdego, ponieważ jest pełen znaczenia i sensu.

Biograf Lewisa, Alister McGrath, potwierdził, że ostateczna konwersja Lewisa wiązała się ze znaczeniem chrześcijaństwa, a nie jego prawdą14Alister McGrath, C.S. Lewis. Życie i myśl. Genialny ekscentryk. Prorok mimo woli, tłum. Magda Sobolewska, Fundacja Prodoteo – w.... To Tolkien i jego sposób myślenia o mitach otworzyły Lewisowi oczy i pomogły mu uchwycić fragmenty prawdy w opowieściach, które ludzie zapamiętywali i przekazywali z pokolenia na pokolenie. W ten sposób stara prawda była asymilowana przez różne obrazy i nadawała sens zarówno teraźniejszości, jak i przyszłości. McGrath pisał o wyobrażeniowej mocy mitu według Tolkiena: „Mity mają wrodzoną zdolność poszerzania świadomości, umożliwiają czytelnikom przekraczanie własnej ograniczoności”15McGrath, C.S. Lewis, Życie i myśl.. Dzięki takiemu przewodnictwu Lewis był w stanie połączyć wszystko, co rozumiał, czuł i przeżył, w wielki, a może nawet szokujący, ale w każdym razie pełen znaczenia wniosek: chrześcijaństwo opowiada prawdziwą historię, „wyjaśniającą wszystkie opowieści, jakie ludzkość opowiada o sobie”16McGrath, C.S. Lewis, Życie i myśl.. Tolkien pomógł Lewisowi odkryć w chrześcijaństwie związek między rozumem a wyobraźnią.

Bez zaskoczenia ten sam wniosek formułuje Chesterton w Wiekuistym człowieku: „nurty mitologii i filozofii płynęły równolegle i nie mieszały się ze sobą, dopóki nie spotkały się w morzu chrześcijaństwa”17Chesterton, Wiekuisty człowiek, s. 170.. Rozum i wyobraźnia to dwie władze umysłowe, za pomocą których człowiek poszukuje prawdy; i jakim zaskoczeniem musi być, gdy odkrywa coś, co odpowiada każdej z nich:

 

Wiara katolicka jest pojednaniem mitologii i filozofii, ponieważ stanowi urzeczywistnienie ich obu. Jest ona opowieścią i w tym sensie stanowi jedną z setek opowieści, tyle że jest opowieścią prawdziwą. Jest filozofią i w tym sensie stanowi jedną z setek filozofii; tyle że jest to filozofia z życia wzięta. Nade wszystko jednak jest ona pojednaniem obu tych zjawisk, gdyż stanowi coś w rodzaju filozofii opowieści. Zdrowy instynkt narracyjny, który wydał na świat wszystkie bajki, jest czymś zaniedbywanym przez wszystkie filozofie – wszystkie, oprócz tej jednej. Wiara jest usprawiedliwieniem tego pospolitego instynktu, jest odkryciem pasującej do niego filozofii czy też analizą filozofii, którą ten instynkt zawiera18Chesterton, Wiekuisty człowiek, s. 390–391..

 

Ten cytat o tym, jak chrześcijaństwo wypełnia zarówno potrzebę opowieści, jak i pragnienie prawdy, stanowi kwintesencję tego, jak Chesterton i Lewis rozumieli chrześcijaństwo. Ich wizja chrześcijaństwa trafia w sedno rzeczywistości, ponieważ godzi rozum i wyobraźnię, filozofię i mitologię. Ich realizm jest szerszy i głębszy niż spłaszczony realizm nowoczesności, który ograniczał człowieka do logicznej maszyny, a także niż zniekształcony realizm postmodernizmu, który czynił z człowieka element pozbawionej sensu opowieści. Sakramentalny realizm Chestertona i Lewisa oferuje złożoną, ale pełną znaczenia historię, która zaspokaja ludzką tęsknotę za wiecznym życiem w Prawdzie. W ostatniej części przedstawimy znaczenie takiej wizji chrześcijaństwa w praktycznym zastosowaniu do preewangelizacji.

 

Nowa apologetyka jako preewangelizacja

Chesterton i Lewis przedstawili koncepcję chrześcijaństwa bogatą i unikatową na swoje czasy, ponieważ nie zaniedbywała ludzkiej tęsknoty za cudami, dynamiką, baśniami i opowieściami. To właśnie te kategorie wpływają na sztukę i kulturę również dziś. Potwierdza to popularność sag fantasy (Władca Pierścieni, Gra o tron, Harry Potter, Wiedźmin itp.) czy filmów o superbohaterach od Marvela i DC. Pragnienie „mocnej” opowieści, która odwołuje się do wartości, prezentując walkę pomiędzy siłami dobra i zła, jest głęboko zakorzenione w człowieku i stanowi wyraz głębszego pragnienia, aby taka opowieść była jednocześnie prawdziwa.

W związku z tym nowa apologetyka nie stoi już przed pytaniem, czy chrześcijaństwo powinno być prezentowane z wykorzystaniem odwołania do siły wyobraźni. Po trwałym sukcesie Chestertona, Lewisa i wielu innych współczesnych apologetów, którzy poszli ich śladem, jasne jest, że jeśli apologetyka jest możliwa, to musi odwoływać się do wyobraźni. To podstawowa przesłanka, która odpowiada dzisiejszej sytuacji. Mimo że współczesny człowiek nadal odwołuje się do tego, co nauka potwierdziła lub odrzuciła, to znacznie więcej czasu spędza w rzeczywistości wirtualnej, w której skrywa się jego pragnienie sensu. Rozum, który kieruje współczesnym człowiekiem, silnie tęskni za znaczeniem. Mamy obecnie do czynienia z potrzebą „chrztu wyobraźni” na wzór tego, czego doświadczył Lewis – by człowiek mógł pojąć, że nie widzi jeszcze wszystkiego, co istnieje; a następnie, po takim odrodzeniu wyobraźni, jej ochrzczenie pozwoli poprowadzić go do zbadania sensowności i prawdy historii, w której żyje.

Dlatego wyobraźnia jest niezbędna. Pozostaje jednak pytanie: do jakiego stopnia? Wiadomo, że wyobraźnia pomaga rozumowi się rozszerzać i otwierać na nieskończoność. Wywołuje zdumienie i ciekawość, oferuje nową perspektywę na stare rzeczy i dostarcza pytań, których człowiek jeszcze sobie nie zadał. Jednak w pewnym momencie może zwieść i poprowadzić rozum na ścieżkę fałszywego znaczenia. Dlatego ochrzczona wyobraźnia nigdy nie może opuścić logiki. Ochrzczona wyobraźnia nie może zadowolić się jedynie oferowaniem znaczącej wizji rzeczywistości; musi ona również przedstawić wizję, która zaspokaja także instynkt prawdy.

Chesterton i Lewis na swój sposób zaproponowali rozwiązanie, które zostało określone jako „mistycyzm sakramentalny”. Ogólnie rzecz biorąc, przez mistyka rozumie się osobę, która żyje w miejscu i czasie oderwanym od naszego świata, w rzeczywistości, która wykracza poza zmysłowe doświadczenie codzienności. Mogłoby się więc wydawać, że doświadczenie mistyczne ma coś wspólnego tylko z innym światem, a nie łączy się z naszą rzeczywistością. U Chestertona i Lewisa tak nie jest. Mistycyzm odkrywa transcendencję właśnie w tym i poprzez to, co zwykłe. Nie oznacza to dystansowania się od rzeczywistości, ale zanurzenie się w rzeczywistą rzeczywistość, czyli w sferę nadprzyrodzoną. Mistycy nigdy nie porzucają tego świata. Zawsze są w nim obecni w sposób bardziej głęboki. Właśnie dlatego Chesterton bronił poetów i ich „mistycznej wyobraźni” jako zdrowych i ze „zmysłem interesu”19Patrz: Chesterton, Ortodoksja, s. 22.. Poeci, których wyobraźnia została ochrzczona – posiadający taką mistyczną wyobraźnię – nie uciekną od rozumu i logiki; wręcz przeciwnie, oferują obraz rzeczywistości, który jest jednocześnie twórczy i prawdziwy. Nowa apologetyka powinna zatem podążać za tym wzorem: powinna być tak żywa i otwierająca oczy, jak pozwala na to wyobraźnia, pozostając jednocześnie racjonalną i uniwersalną dzięki logice.

I wreszcie, nowa apologetyka powinna wykorzystywać rozumienie sakramentalizmu przez Chestertona i Lewisa jako „symbolizmu”. Ich sakramentalna wizja obejmuje bowiem zarówno treść filozoficzno-teologiczną wiecznej prawdy, jak i formę narracyjną, która wyraża sens prawdy w sposób aktualny, z punktu widzenia współczesnego człowieka. Symbol świętości jest o wiele bogatszy niż słowa doktryny, ponieważ oferuje rzeczywistość głębszą i jeszcze bardziej atrakcyjną niż encyklopedyczna definicja prawdy. Symbol potrafi obojętnych ludzi obudzić, wciągnąć ich, zaoferować im sens, który na nowo rozpala pragnienie poznania prawdy ukrytej za tym symbolem. Jednocześnie symbol świętości nie gubi się w obrazach i wyobrażeniach, ponieważ trzyma się prawdy Boga, którą On sam w istocie wyraża. Symbol świętości odpowiada tęsknocie ludzkiego serca, które pragnie wędrować i odkrywać. Jednocześnie symbol nie odnosi się jedynie do wędrówki, ale wiąże się z wizją celu, swego domu, gdzie znajduje się prawda o nim. Takie rozumienie sakramentalizmu jest jak samo życie – zawiera w sobie pragnienie przygody, ale także dotarcia do celu.

Wartość apologetyki Chestertona i Lewisa zarówno w przeszłości, jak i obecnie jest niezaprzeczalna. W jakim stopniu zasady ich wyjątkowego realizmu sakramentalnego mogą zaoferować nową apologetykę i w jaki sposób można na bazie tych zasad praktycznie rozwinąć nową apologetykę – to pytania, na które nie została jeszcze dana odpowiedź. Jednak celem tej pracy nie jest zajmowanie się praktycznym rozwojem ich apologetyki. Niniejsza praca stawia sobie za zadanie stworzenie teoretycznych fundamentów, na których można budować dalsze badania, analizując jednocześnie praktyczne zastosowania.

 

Podsumowanie

W tej pracy zaprezentowano realizm sakramentalny Chestertona i Lewisa oraz jego znaczenie dla współczesnej preewangelizacji. Pokazano również, w jakim stopniu Lewis znajdował się pod wpływem Chestertona i jego twórczości. Apologetyka Lewisa jest więc w swej istocie tożsama z apologetyką Chestertona i obaj wnieśli do tradycji chrześcijańskiej nową, świeżą perspektywę. Ich dzieła utwierdziły sakramentalne postrzeganie świata, w którym to ujęciu to, co nadprzyrodzone, jest obecne w tym, co naturalne. Aby to dostrzec, potrzeba chrztu wyobraźni, dzięki któremu rozumowi udostępnione zostaje znaczenie rzeczywistości. Wyobraźnia jest więc istotnym elementem apologetyki, która może przemówić do współczesnego człowieka. To właśnie ta nowa apologetyka może służyć jako odpowiednie przygotowanie do głoszenia Ewangelii, ponieważ przedstawia chrześcijaństwo jako miejsce, gdzie splatają się dwa główne ludzkie instynkty – pragnienie opowieści i pragnienie prawdy.

Świadectwo tych dwóch nawróconych autorów jest najlepszym modelem preewangelizacji: historią realizmu sakramentalnego w praktyce. Symbole, obrazy i żywotność chrześcijaństwa nie dawały spokoju Chestertonowi i Lewisowi, aż zdali sobie sprawę, że nie widzieli jeszcze wszystkiego, co w świecie ma znaczenie. Przebudzeni, zaczęli szukać czegoś, co w pełni zaspokoi ludzkie pragnienia i instynkty. Podobnie jak tonący św. Piotr, zaczęli szukać nowej pewności, na której mogliby budować swoje życie. I zobaczyli w Jezusie osobę, a nie doktrynę. Powierzyli Mu swoje życie, ponieważ wszystko wskazywało na to, że historia, w której centrum On się znajduje, jest prawdziwa i pełna znaczenia. Od tego momentu wszystko zaczęło do siebie pasować, zaczęli wszędzie widzieć Jego ślady i symbole: cały świat nabrał sensu. Ich apologetyka jest świadectwem i stanowi przewodnik dla tych, którzy toną tak jak oni. Chesterton i Lewis nie bali się zadawać pytań ani otrzymywać odpowiedzi na nie. Ich apologetyka polega więc bardziej na słuchaniu niż mówieniu, bardziej na wpatrywaniu się w tajemnicę niż na tłumaczeniu niezrozumiałego. Ta nowa apologetyka jest cierpliwa i nie przekonuje siłą argumentacji: czeka, aż ktoś zada pytanie, ponieważ od samego początku jest powołana do tego, by być gotową do „uzasadnienia tej nadziei”, która jest w nas (1 P 3, 15).

 

Z języka angielskiego przełożył Piotr Bylica.

Pavol Hrabovecký

Przypisy:

  • 1 Gilbert Keith Chesterton, Ortodoksja, Fronda PL, tłum. Magda Sobolewska, Warszawa 2022, s. 43.
  • 2 Chesterton, Ortodoksja, s. 43.
  • 3 Gilbert Keith Chesterton, In Defense of Sanity. The Best Essays of G.K. Chesterton, selected Dale Ahlquist, Joseph Pearce, Aidan Mackey, Ignatius Press, San Francisco 2011, s. 89.
  • 4 Chesterton, In Defense of Sanity, s. 90.
  • 5 Gilbert Keith Chesterton, The Collected Works III: The Catholic Church and Conversion, The Thing: Why I Am a Catholic, The Well and the Shallows, The Way of the Cross – and others, Ignatius Press, San Francisco 1990, s. 215.
  • 6 Chesterton, Ortodoksja, s. 24.
  • 7 Chesterton, Ortodoksja, s. 24.
  • 8 Gilbert Keith Chesterton, Charles Dickens, tłum. Maria Godlewska, Alfa, Wrocław 1929, s. 162.
  • 9 Michael Ward, The Good Serves the Better and Both the Best: C. S. Lewis on Imagination and Reason in Apologetics, „Imaginative Apologetics: Theology, Philosophy and the Catholic Tradition”, ed. Andrew Davison, SCM Press, London 2011, s. 60–61.
  • 10 Clive Staples Lewis, Bluspels and Flalansferes: A Semantic Nightmare, „Selected Literary Essays”, ed. W. Hooper, Cambridge: Cambridge University Press, Cambridge 1969, s. 265. Patrz również: Ward, The Good Serves the Better, s. 61–62.
  • 11 Lewis, Zaskoczony radością, s. 261. Też: Ward, The Good Serves the Better, s. 63.
  • 12 Christopher Derrick, Some Personal Angles on Chesterton and Lewis, w: G. K. Chesterton and C. S. Lewis: The Riddle of Joy, eds. Michael H. MacDonald, Andrew A. Tadie, Grand Rapids, MI: William B. Eerdmans Publishing Company, 1989, s. 5–6.
  • 13 Clive Staples Lewis, Letter to Arthur Greeves, 18 October 1931, „The Collected Letters of C. S. Lewis I”, ed. Walter Hooper, HarperCollins, London 2000, s. 976–977. Patrz też: Alister McGrath, C. S. Lewis – A Life: Eccentric Genius, Reluctant Prophet, „Carol Stream”, Tyndale House Publishers, Inc., ebook, 2013, s. 322–323.
  • 14 Alister McGrath, C.S. Lewis. Życie i myśl. Genialny ekscentryk. Prorok mimo woli, tłum. Magda Sobolewska, Fundacja Prodoteo – w przygotowaniu.
  • 15 McGrath, C.S. Lewis, Życie i myśl.
  • 16 McGrath, C.S. Lewis, Życie i myśl.
  • 17 Chesterton, Wiekuisty człowiek, s. 170.
  • 18 Chesterton, Wiekuisty człowiek, s. 390–391.
  • 19 Patrz: Chesterton, Ortodoksja, s. 22.

Informacje dodatkowe:

Źródło: Pavol Hrabovecký, „Theologica” 2021, Vol. 11, No. 1, s. 129–144.

© 2021 Autor. Artykuł udostępniony w otwartym dostępie na warunkach licencji Creative Commons Attribution (http://craeativecommons.org/licenses/by/4.0), która zezwala na swobodne wykorzystanie, rozpowszechnianie i powielanie w dowolnym medium, pod warunkiem podania autorstwa i źródła.

Przeczytaj także