Jak w średniowieczu Kościół rzekomo zakazywał sekcji zwłok

Redakcja Contra Gentiles

W powszechnej opinii w średniowieczu Kościół był przeciwny sekcjom zwłok, co na całe stulecia przyczyniło się do zahamowania rozwoju wiedzy o ciele człowieka. Ci bohaterowie, którzy w imię prawdy i wiedzy podejmowali się takich działań, jak anatom Andreas Vesalius (1514–1564) czy Miguel (Michał) Servet (1511–1553), bardzo ryzykowali. Kościół groził im oskarżeniem o świętokradztwo i więzieniem, a nawet śmiercią. Servet, który dzięki sekcji zwłok opisał krążenie krwi, został osądzony i stracony. Zakazywanie sekcji zwłok przez Kościół miało być motywowane religijnymi uprzedzeniami wyrażanymi przekonaniem o ciele ludzkim jako świątyni Ducha Świętego i koniecznością pozostawienia ciała bez uszczerbku w związku z doktryną o przyszłym zmartwychwstaniu ciał. Poniżej pokazujemy, że taka wersja wydarzeń jest zupełnie fałszywa, a jednak jest często promowana w imię ogólnej tezy o konflikcie nauki i religii, czemu zwykle towarzyszy chęć ośmieszenia chrześcijaństwa, a szczególnie Kościoła katolickiego.

 

Rozpowszechnienie poglądu, że Kościół w średniowieczu zakazywał sekcji zwłok i zahamował przez to rozwój anatomii na kilkaset lat, przypisuje się książce amerykańskiego historyka Andrew Dicksona White’a (1832–1918) wydanej pod koniec XIX wieku, promującej ogólną tezę o wrodzonym konflikcie między nauką a religią. White pisał:

 

Od początku Vesalius okazał się mistrzem. W poszukiwaniu prawdziwej wiedzy narażał się na największe niebezpieczeństwa, a zwłaszcza na oskarżenie o świętokradztwo na podstawie odwiecznego nauczania Kościoła. […] Ten święty konwencjonalizm Vesalius przełamał bez lęku; pomimo kościelnej cenzury, silnego sprzeciwu własnej grupy zawodowej i powszechnej wściekłości zgłębiał swoją naukę dzięki jedynej metodzie, która mogła dać użyteczne wyniki1Andrew Dickson White, A History of Warfare of Science with Theology in Christendom, t. 2, D. Appleton and Company,....

 

Współcześnie osoby, które nie są bliżej zaznajomione z tym, jak rzeczywiście wygląda historia relacji między religią i nauką, również powtarzają tego typu opinie. Niekiedy chcą w ten sposób podkreślić postępowy charakter nauki, której rozwojowi ma przeciwstawiać się religia. W tym kontekście w roku 2006 wypowiedział się amerykański senator Arlen Specter w przemówieniu, w którym opowiadał się za badaniami nad alternatywnymi sposobami pozyskiwania komórek macierzystych:

 

Papież Bonifacy VII w pierwszych latach XIII wieku zakazał przeprowadzania sekcji zwłok. Powstrzymało to praktykowanie na ponad trzysta lat i znacznie spowolniło zdobywanie wiedzy o ludzkiej anatomii. Wreszcie w wieku XVI Michał Servet dzięki sekcji zwłok opisał krążenie krwi. Został za to osądzony i uwięziony przez Kościół katolicki2Wypowiedź Spectera, cyt. za: Park, O tym, że średniowieczny Kościół zakazywał sekcji zwłok, s. 67..

 

A jak było naprawdę?

W roku 1299, a więc nie w pierwszych latach XIII wieku, lecz pod koniec tegoż wieku, papież Bonifacy VIII, a nie Bonifacy VII, wydał bullę De Sepulturis [Pochówki]. To prawdopodobnie ten dokument senator miał na myśli, bo powszechnie uznaje się go za zakazujący sekcji zwłok. W rzeczywistości jednak bulla ta w ogóle nie dotyczyła sekcji, ale pochówków, na co wskazuje sam jej tytuł3Patrz Marek Piotrowski, Kościół oskarżony. Historyczne fakty i antyklerykalne mity, Wydawnictwo AA, Inicjatywa Ewangelizacyjna Wejdźmy na szczyt, Kraków 2019,.... Znana jest też ona pod nazwą Detestande feritatis [O obrzydliwym okrucieństwie]4Patrz Park, O tym, że średniowieczny Kościół zakazywał sekcji zwłok, s. 68.. Zakazywała ona praktyk stosowanych przez rycerzy walczących daleko od swoich ojczyzn, którzy ciała zmarłych towarzyszy dzielili na kawałki i obgotowywali, by kości móc przetransportować do kraju5Patrz Piotrowski, Kościół oskarżony…, s. 250.. W bulli czytamy:

 

Ponieważ zaistniały pewne nadużycia o charakterze odrażającego barbarzyństwa – co jednak nie przeszkadza niektórym wiernym w ich praktykowaniu – postanawiamy, kierując się dobrem ogólnoludzkim, że wszelkie zniekształcenia ciał ludzkich w sposób napełniający duszę grozą powinny być zaprzestane […].

Zwyczaj, o którym mowa, dotyczy osób umierających w dalekich krajach […] i polega na patroszeniu i rozczłonkowaniu zwłok, krojeniu ich na kawałki, a następnie gotowaniu tak, by usunąć ciało przed wysłaniem kości do domu. Jest to zniekształcenie szacunku dla zmarłych. Jest to nie tylko obrzydliwe w oczach Bożych, ale także odrażające pod każdym ludzkim względem.

Pragnąc wykonać swój obowiązek i zapobiec temu obrzydliwemu, nieludzkiemu i bezbożnemu nadużyciu, my, naszą apostolską władzą, zdecydowaliśmy, że […] podobne praktyki […] mają być zaprzestane na zawsze […].

Tak więc ciała zmarłych nie powinny być w ten sposób niebożnie i barbarzyńsko traktowane, a następnie transportowane6Fragment bulli De sepultris cyt. za: Piotrowski, Kościół oskarżony…, s. 250..

 

Jak widać tekst dotyczy zupełnie innego problemu niż sekcje zwłok. Faktem jest, że wpłynął on na studia anatomiczne, bo niektórzy anatomowie interpretowali go szerzej jako głoszący całkowity zakaz dokonywania sekcji zwłok albo jej niedopuszczalność bez uzyskania papieskiej dyspensy. Dotyczyło to jednak tylko pewnej części ówczesnej Europy. We Włoszech bulla była rozumiana w ścisłej zgodności z jej treścią dotyczącą wspomnianych praktyk i nie widziano w niej przeciwwskazań do dokonywania sekcji. Także XIV-wieczny wielki francuski chirurg Guy de Chauliac (ok. 1290 – ok. 1367/70) wykonywał sekcje bez żadnych oporów. To więc raczej sami anatomowie dokonywali nadinterpretacji tekstu, co wcale nie było wynikiem nacisków ze strony Kościoła7Patrz Park, O tym, że średniowieczny Kościół zakazywał sekcji zwłok, s. 72.. Zakaz sekcji na pewno zaś nie wynikał ze wspomnianego dokumentu. Jak pisze Katharine Park, historyk z Harvard University, specjalizująca się w badaniach nad stosunkiem do cielesności w okresie średniowiecza i renesansu, nigdy nie spotkała się z tym, by

 

jakiś anatom został oskarżony o wykonywanie sekcji ludzkich zwłok ani też by Kościół kiedykolwiek odrzucił prośbę o dyspensę na przeprowadzenie tego badania. Na pewno nie istnieje przekonujący dowód na to, że dwieście lat później Vesalius naraził się władzom kościelnym8Park, O tym, że średniowieczny Kościół zakazywał sekcji zwłok, s. 72..

 

White swoje twierdzenia opierał nie tylko na bulli Bonifacego VIII, ale też na dekrecie synodu w Le Mans, który odbył się w roku 1248, zatytułowanym Ecclesia abhorret a sanguine [Kościół brzydzi się krwią], a który miał zakazywać praktyk chirurgicznych wśród mnichów i kapłanów. W połowie XX wieku zdemaskowano jednak ten tekst jako wytwór „nieudolnego francuskiego historyka z XVIII wieku”9Park, O tym, że średniowieczny Kościół zakazywał sekcji zwłok, s. 71..

Jeśli chodzi o twierdzenie White’a o trudnościach ze strony Kościoła, z którymi miał zmagać się Vesalius, to jego teza, jak pisze Park:

 

opiera się na pojedynczym, wielce niepewnym źródle – liście, który wydaje się albo formą XVI-wiecznego antykatolickiego ataku, albo sfabrykowaną XVII-wieczną protestancką podróbką. W każdym razie list ten nie ma nic wspólnego ze ściśle rozumianą sekcją zwłok: czytamy w nim, że Vesalius został potępiony przez inkwizycję, dlatego że przeprowadził sekcję zwłok kobiety, która – jak się okazało – wcale nie umarła10Park, O tym, że średniowieczny Kościół zakazywał sekcji zwłok, s. 72–73. Podkreślenia dodano..

 

A co do Serveta, o którym wspominał senator, jego oskarżenie i skazanie nie miało nic wspólnego z kwestiami medycznymi:

 

mimo że Miguel Servet rzeczywiście został osądzony i stracony w połowie XVI wieku, potępienie go było czysto teologiczne i w żaden sposób niezwiązane z jego działalnością medyczną11Park, O tym, że średniowieczny Kościół zakazywał sekcji zwłok, s. 73..

 

Mit zakazu naruszania zwłok

Rzekomym argumentem Kościoła przeciwko dokonywaniu sekcji miała być doktryna chrześcijańska mówiąca o zmartwychwstaniu ciała oraz nowotestamentowa nauka o ciele jako świątyni Ducha Świętego. Tezy te oczywiście były przyjmowane, ale wcale nie rozumiano ich w sposób, w jaki przyjmują propagatorzy tezy, że Kościół zakazywał sekcji. Świadczą o tym stosowane w średniowieczu praktyki, które były przez Kościół akceptowane, a nawet zalecane:

 

Większość średniowiecznych władz kościelnych tolerowała, a nawet popierała otwieranie i rozczłonkowywanie ludzkich zwłok w celach religijnych: usuwanie wnętrzności z ciał świętych poddawanych balsamowaniu; dzielenie tych ciał w celu uzyskania relikwii; badanie narządów wewnętrznych świętych mężczyzn i kobiet w poszukiwaniu oznak świętości. Władze kościelne tolerowały także operację, którą później nazwano cesarskim cięciem: jej celem było chrzczenie płodów wydobytych z ciał kobiet, które umierały przy porodzie. Wszystkie te praktyki zadają kłam twierdzeniu, że Kościół jako instytucja pozostawał zadeklarowanym zwolennikiem idei zachowania integralności ludzkiego ciała po śmierci, podobnie jak kłam zadaje mu rozpowszechniona praktyka dzielenia zwłok książąt i arystokratów przed pogrzebem12Park, O tym, że średniowieczny Kościół zakazywał sekcji zwłok, s. 69. Podkreślenia dodano..

 

To, z czym mamy do czynienia, jeśli chodzi o świadectwa historyczne z końca XIII wieku, to nie zahamowanie badań medycznych nad ludzkim ciałem związanych z sekcją zwłok, ale zupełne tego przeciwieństwo:

 

Pod koniec XIII wieku napotykamy pierwsze świadectwa otwierania ludzkich ciał przez osoby parające się medycyną, które z upoważnienia władz przeprowadzały to badanie, by określić przyczynę śmierci na potrzeby sądownictwa karnego lub ówczesnej służby zdrowia. Wykonywanie sekcji zwłok w celu nauczania medycyny i prowadzenia badań […] zapoczątkowano ok. roku 1300 w Bolonii, włoskim mieście, w którym znajdował się zapewne największy ówczesny wydział medyczny. […] nauczyciele i studenci medycyny w Bolonii zaczęli badać ludzkie ciała, a Mondino de’Liuzzi (ok. 1275–1326) przygotował pierwszy znany podręcznik anatomii oparty na sekcji ludzkich zwłok […]. Początkowo sekcje zwłok przeprowadzały tylko włoskie uniwersytety i uczelnie lekarskie lub chirurgiczne (z których wiele uczyniło z tej praktyki roczny przedmioty obowiązkowy), a także uniwersytet Montpellier na południu Francji. Jednakże pod koniec XV wieku sekcje zwłok rozpowszechniły się na wydziałach medycznych w północnej Europie, a w XVI wieku wykonywano je powszechnie na uniwersytetach i uczelniach medycznych na terenach zamieszkanych zarówno przez katolików, jak i protestantów13Park, O tym, że średniowieczny Kościół zakazywał sekcji zwłok, s. 70–71. Podkreślenia dodano..

 

Zatem pod koniec XIII wieku mamy do czynienia z pierwszymi świadectwami przeprowadzania sekcji zwłok, a nawet z opracowanym na ich podstawie podręcznikiem anatomii. Przeprowadzenie sekcji było nawet obowiązkowe w kształceniu medycznym. Pięćdziesiąt lat po ogłoszeniu bulli Bonifacego VIII sekcję zwłok przeprowadził nadworny lekarz kolejnego papieża – Urbana VIII. Dysponujemy świadectwami sekcji z początków XIV wieku, których dokonywano w celach sądowych14Patrz Piotrowski, Kościół oskarżony…, s. 251.. Oto fakty, które przeczą popularnemu mitowi.

Oczywiście bywało tak, że Kościół wytaczał procesy medykom, ale nie za samo wykonanie sekcji, lecz za kradzieże zwłok z kostnic czy za nielegalne naruszanie grobów15Patrz Piotrowski, Kościół oskarżony…, s. 251.. W powszechnej świadomości pozostał obraz Leonarda da Vinci, który mimo grożących mu sankcji dokonywał sekcji ludzkich zwłok. W rzeczywistości nigdy z tego powodu nie popadł w tarapaty, a trudności, które napotykał z uzyskaniem ciał, wynikały nie z przyczyn religijnych, ale z tego, że nie miał udokumentowanych kwalifikacji medycznych, które uzasadniałyby jego praktyki16Patrz Park, O tym, że średniowieczny Kościół zakazywał sekcji zwłok, s. 75..

 

Co z tego wynika?

Wynika z tego, że twierdzenie, jakoby w średniowieczu Kościół był przeciwny sekcjom zwłok, co na całe stulecia przyczyniło się do zahamowania rozwoju wiedzy o ciele człowieka – to fałsz.

 

Redakcja Contra Gentiles

Przypisy:

  • 1 Andrew Dickson White, A History of Warfare of Science with Theology in Christendom, t. 2, D. Appleton and Company, New York 1896, s. 50 (cyt za: Katharine Park, O tym, że średniowieczny Kościół zakazywał sekcji zwłok, w: Wyrok na Galileusza i inne mity o nauce i religii, red. Ronald L. Numbers, tłum. Michał Romanek, Centrum Myśli Jana Pawła II, Warszawa 2010 s. 67 [67–75]).
  • 2 Wypowiedź Spectera, cyt. za: Park, O tym, że średniowieczny Kościół zakazywał sekcji zwłok, s. 67.
  • 3 Patrz Marek Piotrowski, Kościół oskarżony. Historyczne fakty i antyklerykalne mity, Wydawnictwo AA, Inicjatywa Ewangelizacyjna Wejdźmy na szczyt, Kraków 2019, s. 250.
  • 4 Patrz Park, O tym, że średniowieczny Kościół zakazywał sekcji zwłok, s. 68.
  • 5 Patrz Piotrowski, Kościół oskarżony…, s. 250.
  • 6 Fragment bulli De sepultris cyt. za: Piotrowski, Kościół oskarżony…, s. 250.
  • 7 Patrz Park, O tym, że średniowieczny Kościół zakazywał sekcji zwłok, s. 72.
  • 8 Park, O tym, że średniowieczny Kościół zakazywał sekcji zwłok, s. 72.
  • 9 Park, O tym, że średniowieczny Kościół zakazywał sekcji zwłok, s. 71.
  • 10 Park, O tym, że średniowieczny Kościół zakazywał sekcji zwłok, s. 72–73. Podkreślenia dodano.
  • 11 Park, O tym, że średniowieczny Kościół zakazywał sekcji zwłok, s. 73.
  • 12 Park, O tym, że średniowieczny Kościół zakazywał sekcji zwłok, s. 69. Podkreślenia dodano.
  • 13 Park, O tym, że średniowieczny Kościół zakazywał sekcji zwłok, s. 70–71. Podkreślenia dodano.
  • 14 Patrz Piotrowski, Kościół oskarżony…, s. 251.
  • 15 Patrz Piotrowski, Kościół oskarżony…, s. 251.
  • 16 Patrz Park, O tym, że średniowieczny Kościół zakazywał sekcji zwłok, s. 75.

Nota bibliograficzna:

Katharine Park, O tym, że średniowieczny Kościół zakazywał sekcji zwłok, w: Wyrok na Galileusza i inne mity o nauce i religii, red. Ronald L. Numbers, tłum. Michał Romanek, Centrum Myśli Jana Pawła II, Warszawa 2010.

Marek Piotrowski, Kościół oskarżony. Historyczne fakty i antyklerykalne mity, Wydawnictwo AA, Inicjatywa Ewangelizacyjna Wejdźmy na szczyt, Kraków 2019.

Andrew Dickson White, A History of Warfare of Science with Theology in Christendom, t. 2, D. Appleton and Company, New York 1896.