Giordano Bruno spłonął na stosie – ale właściwie za co?

Redakcja Contra Gentiles

W powszechnym przekonaniu Giordano Bruno, który został spalony na stosie w roku 1600, był pierwszym uczonym, który stał się ofiarą Kościoła w związku z głoszonymi przez siebie teoriami naukowymi. Z niniejszego tekstu dowiecie się, jak bardzo ta wersja wydarzeń odbiega od rzeczywistości. Bruno rzeczywiście spłonął na stosie, ale nie za poglądy naukowe, bo wcale nie zajmował się nauką, lecz za herezje, czyli odszczepieńcze poglądy religijne, które w ówczesnej Europie były nieakceptowalne ani dla Kościoła Rzymskokatolickiego, ani dla Kościołów protestanckich. To, co go spotkało, było tragiczne. Niemniej tak właśnie traktowano zdrajców i złoczyńców, a heretyk jest zdrajcą!

 

Mit o Brunie męczenniku nowożytnej nauki można spotkać w wielu publikacjach. Powielany jest na przykład za sprawą takich opisów:

 

W 1600 roku klamka zapadła. Kardynał Roberto Bellarmino skazał na spalenie na stosie włoskiego filozofa, zwolennika teorii o obrotach Ziemi w przestrzeni pozaziemskiej i o istnieniu niezliczonych światów, który bronił systemu Kopernika i uogólnił go, czyniąc z każdej gwiazdy słońce i centrum planetarne: Giordana Bruna1Émile Namer, Sprawa Galileusza, tłum. Adam Galica, Czytelnik, Warszawa 1985, s. 5..

 

Tak wypowiada się Émile Namer, autor książki poświęconej Galileuszowi, w której stara się wykazać, że Galileusz tak jak Bruno był ofiarą Kościoła z powodu głoszonych poglądów naukowych (mity związane ze sprawą Galileusza demaskujemy w tekstach Galileusz więziony i torturowany przez Kościół wrogo nastawiony do uczonego. A jak było naprawdę? oraz Jak próżność i nieporozumienie przyczyniły się do problemów Galileusza z inkwizycją, a także Czy Galileusz udowodnił, że Ziemia się kręci?). Bardziej współczesny opis znajdziemy w wydanej w roku 2002 książce poświęconej samemu Brunowi napisanej przez brytyjskiego biografa wielu naukowców, Michaela Wihite’a. Pisze on o Brunie jako filozofie przyrody (czyli naukowcu), który zginął za naukę. Jak można przeczytać na obwolucie książki, publikacja prezentuje:

 

porywającą historię jednego z najbardziej intrygujących, a mimo to mało znanych przedstawicieli filozofii przyrody w dziejach – XVI-wiecznego dominikanina, kapłana, którego radykalne poglądy wpłynęły na największych myślicieli w zachodniej kulturze – i pierwszego w dziejach męczennika za naukę2Michael White, The Pope and the Heretic: The True Story of Giordano Bruno, the Man Who Dared to Defy....

 

Tego typu rozumienie wydarzeń już w XIX wieku było rozpowszechniane przez popularne publikacje Andrew Dicksona White’a oraz Williama Drapera, którzy promowali wizję konfliktu Kościoła z nauką i rozumem czy ogólniej nauki i religii3Patrz  Shackelford, O tym, że Giordano Bruno był pierwszym męczennikiem…,  s. 91..

Dziś historycy, którzy znają sprawę i przedstawiają ją w sposób nieuprzedzony, zgodnie uznają, że powyższe jej rozumienie nie jest prawidłowe. Historycy nauki Edward A. Gosselin i Lawrence S. Lerner pisali, że przekonanie, iż Bruno był męczennikiem nowożytnej nauki, to mit:

 

W związku z kopernikańskimi przekonaniami [Giordano Bruno] utrzymywał również, że we wszechświecie jest nieskończenie wiele światów zamieszkanych przez istoty obdarzone rozumem. Z powodu szerzenia tych poglądów Bruno był sądzony przez inkwizycję za głoszenie herezji i został spalony na stosie w 1600 roku. Został w ten sposób pierwszym męczennikiem nowożytnej nauki, który zginął wskutek decyzji Kościoła, a tym samym poprzednikiem Galileusza. […] Wydarzenia stojące za tym mitem są prawdziwe, mimo że są tak wyrywkowe i ubogie, a rozkład akcentów jest w nich na ogół mylący4Edward A. Gosselin, Lawrence S. Lerner, w: Giordano Bruno, The Ash Wednesday Supper. La Cena de le ceneri, red.....

 

Gosselin i Lerner wskazują, że czym innym są fakty, które miały miejsce, a czym innym ich rozumienie. Ujmowanie tamtych wydarzeń jako wyrazu tłamszenia nauki przez Kościół jest błędne. Gdzie indziej Lerner wprost stwierdza, że tego, czym zajmował się Bruno, nie można uznać za posiadające walory właściwe nauce. Analizując argumentację Bruna ze ściśle naukowego punktu widzenia, Lerner stwierdza:

 

nawet w miejscach, w których jego wnioski były słuszne, „naukowa” argumentacja Bruna nie zdradza oznak ani naukowego ujmowania rzeczywistości, ani tego, by takie ujęcie było jego celem. Jego argumenty służą raczej naukowo nieistotnej funkcji alegorycznych opisów metafizycznej relacji między człowiekiem i Boga oraz katolików i protestantów5Lawrence S. Lerner, Was Giordano Bruno a Scientist?: A Scientist’s View, „American Journal of Physics” 41, 24(1973); https://doi.org/10.1119/1.1987116..

 

O jaki więc aspekt poglądów Bruna naprawdę chodziło: otóż w kwestiach, które były związane z astronomią i ciałami niebieskimi, chodziło o odbiegającą od przyjętej interpretację Pisma Świętego (Bruno uważał, że fragmentów Biblii, na podstawie których uważano, że Ziemia się nie porusza, nie należy odczytywać jako opisu faktów), o uznawane za niezgodne z chrześcijaństwem koncepcje, że Wszechświat jest wieczny i nieskończony, i o twierdzenia, że gwiazdy są wysłannikami i tłumaczami głosu Bożego6Patrz Namer, Sprawa Galileusza…, s. 15.. Ale to nie są jedyne herezje. Zgodnie z opisem Namera także następujących tez Bruno nie chciał uznać za niesłuszne:

 

Inna teza [której Bruno nie chciał się wyrzec – przyp. RCG] dotyczyła powstania rzeczy. Bruno głosił, że dwiema rzeczywistymi zasadami wszelkiego istnienia są Dusza świata i pierwotna materia. […] Dusza ludzka stanowi jedynie przejściowy wyraz Duszy świata, jak ciało jest duszą dla materii Wszechświata. […] Ponieważ substancja jest wieczna, nic nie rodzi się ani nie niszczeje; życie i śmierć są jedynie stanami przejściowymi. […] Ziemia posiada duszę, nie tylko zmysłową, lecz również intelektualną […]. Wreszcie ostatnia teza dotyczy stosunku duszy do ciała. Przeciwstawiając się doktrynie św. Tomasza, Bruno oświadczył: „Nie zgadzam się w moich rozważaniach filozoficznych z twierdzeniem, jakoby dusza stanowiła formę [ciała – przyp. RCG] […]”7Namer, Sprawa Galileusza…, s. 15‒16..

 

Były to więc kwestie teologiczno-filozoficzne. I to nie były wszystkie heretyckie poglądy. Bruno wątpił też w dziewicze narodzenie Chrystusa, a także że Chrystus był Bogiem, czyli podważał podstawowe prawdy chrześcijaństwa. Pomijamy tu jednak szczegółową analizę jego heretyckich przekonań i wykazanie, jak bardzo odbiegały one od przyjętych wtedy koncepcji. Zwróćmy jeszcze tylko uwagę na jedną kwestię, która w większości przypadków nawet osobie niebędącej zawodowym filozofem lub teologiem, osobie wierzącej czy niewierzącej wyda się poglądem raczej nie do utrzymania, mianowicie, że Ziemia ma duszę i rozum, że jest organizmem żywym i myślącym. Podobnie niedorzecznościami mogły się wydawać ówczesnym inne heretyckie koncepcje Bruna związane z rozumieniem Boga, Chrystusa, relacji między Bogiem oraz światem itp. A jeśli wziąć pod uwagę powszechne wówczas przekonanie, że przyjmowanie przez człowieka błędnych przekonań na te tematy (czyli herezja) grozi wiecznym potępieniem, to ochrona społeczeństwa przed takimi odszczepieńcami od prawowitej doktryny ‒ staje się bardziej zrozumiała.

Z tych to względów Jole Shackelford, amerykański historyk nauki specjalizujący się w okresie, w którym żył Bruno, stwierdza:

 

Według norm XVI-wiecznej Europy Giordano Bruno to heretyk. Wyrażane przez niego wątpliwości co do dziewiczych narodzin i utożsamienia Boga z Chrystusem, którego uważał za zręcznego sztukmistrza, były czymś odrażającym dla wszystkich wyznań chrześcijańskich – zarówno protestanckich, jak i katolickiego. Odmowa wyparcia się tych i różnych innych twierdzeń wymienionych w oskarżeniu wysuniętym przeciw niemu przez rzymską inkwizycję w ostatnich latach kończącego się wieku doprowadziła do wydania na niego wyroku śmierci: w styczniu 1600 roku uznano go za zatwardziałego heretyka. […] Jego śmierć w zderzeniu ze współczesną wrażliwością wydaje się czymś brutalnym, nie była jednak niczym wyjątkowym w okresie wczesnonowożytnym – wtedy zdrajców i innych największych złoczyńców ćwiartowano i patroszono, gdy jeszcze żyli, a ich członki wywieszano na widok publiczny na szubienicach lub mostach8Shackelford, O tym, że Giordano Bruno był pierwszym męczennikiem…,  s. 90..

 

Dlatego też teza, że Bruno był męczennikiem nowożytnej nauki, to mit i skutek niewłaściwego rozumienia faktów, które rzeczywiście miały miejsce.

 

Redakcja Contra Gentiles

Przypisy:

  • 1 Émile Namer, Sprawa Galileusza, tłum. Adam Galica, Czytelnik, Warszawa 1985, s. 5.
  • 2 Michael White, The Pope and the Heretic: The True Story of Giordano Bruno, the Man Who Dared to Defy the Roman Inquisition, Harper Perennial, 2002; cyt. za: Jole Shackelford, O tym, że Giordano Bruno był pierwszym męczennikiem nowożytnej nauki, w: Wyrok na Galileusza i inne mity o nauce i religii, red. Roland Numbers, tłum. Michał Romanek, Centrum Myśli Jana Pawła II, Warszawa 2010, s. 94 [89‒99].
  • 3 Patrz  Shackelford, O tym, że Giordano Bruno był pierwszym męczennikiem…,  s. 91.
  • 4 Edward A. Gosselin, Lawrence S. Lerner, w: Giordano Bruno, The Ash Wednesday Supper. La Cena de le ceneri, red. i tłum.  Edward A. Gosselin, Lawrence S. Lerner, Shoestring Press, Hamden 1977, s. 11‒12; cyt. za: Shackelford, O tym, że Giordano Bruno był pierwszym męczennikiem…,  s. 89‒90 [89‒99].
  • 5 Lawrence S. Lerner, Was Giordano Bruno a Scientist?: A Scientist’s View, „American Journal of Physics” 41, 24(1973); https://doi.org/10.1119/1.1987116.
  • 6 Patrz Namer, Sprawa Galileusza…, s. 15.
  • 7 Namer, Sprawa Galileusza…, s. 15‒16.
  • 8 Shackelford, O tym, że Giordano Bruno był pierwszym męczennikiem…,  s. 90.

Nota bibliograficzna:

Lerner Lawrence S., Was Giordano Bruno a Scientist?: A Scientist’s View, „American Journal of Physics” 41, 24(1973); https://doi.org/10.1119/1.1987116. (dostęp 20.01.2021).

Namer Émile, Sprawa Galileusza, tłum. Adam Galica, Czytelnik, Warszawa 1985.

Shackelford Jole, O tym, że Giordano Bruno był pierwszym męczennikiem nowożytnej nauki, w: Wyrok na Galileusza i inne mity o nauce i religii, red. Roland Numbers, tłum. Michał Romanek, Centrum Myśli Jana Pawła II, Warszawa 2010.

White Michael, The Pope and the Heretic: The True Story of Giordano Bruno, the Man Who Dared to Defy the Roman Inquisition, Harper Perennial, 2002.