Katolicka wizja świata we Władcy Pierścieni Johna Ronalda Reuela Tolkiena

Piotr Bylica

W jednym z listów Tolkien napisał: „Władca Pierścieni jest zasadniczo dziełem religijnym i katolickim; początkowo niezamierzenie, lecz w poprawkach świadomie. […] Element religijny został bowiem wchłonięty przez opowieść i symbolikę”1J.R.R. Tolkien, Listy, s. 258 (cyt. za: Charles A. Coulombe, „Władca Pierścieni” – spojrzenie katolickie, w: Tolkien. Księga pamiątkowa,.... W tekście prezentujemy elementy katolickiej wizji świata występujące w najsłynniejszej powieści Tolkiena. Opieramy się głównie na opracowaniu Charlesa A. Coulombe’a, amerykańskiego znawcy Tolkiena, członka stowarzyszenia o nazwie Keys, zrzeszającego pisarzy katolickich, oraz członka Mythopoeic Society – towarzystwa badającego twórczość między innymi Tolkiena i Clive’a Staplesa Lewisa.

 

 

Sakramentalna wizja świata

Jako główną cechę katolickiej wizji świata Coulombe wskazuje jej sakramentalny charakter:

 

Ujmując rzecz krótko, jest to wizja sakramentalna. W centrum wszelkiego katolickiego życia znajduje się cud, tajemnica, Najświętszy Sakrament. W tradycyjnej otoczce rytuału i pełnego lęku podziwu był on formatywnym czynnikiem sztuki katolickiej, dramatu i poezji. Koronacje królów, składanie przysięgi, śluby, obchody świąt – wszystko to ma charakter eucharystyczny2Charles A. Coulombe, „Władca Pierścieni” – spojrzenie katolickie, w: Tolkien. Księga pamiątkowa, s. 61..

 

W średniowieczu – zanim rozpowszechnił się protestantyzm, który zaczął kpić z katolickiej idei przeistoczenia i sakramentów świętych – cud Najświętszego Sakramentu uważano powszechnie za „najwyższą formę Magii”. Wobec tej „Magii”  wszelkie inne jej formy nic nie znaczyły3Patrz Coulombe, „Władca Pierścieni”, s. 61−62.. Coulombe wskazuje, że „przeciwnicy Kościoła często twierdzą, że sakramenty to »zwykła« magia”4Coulombe, „Władca Pierścieni”, s. 65.. To właśnie od przeciwników katolicyzmu wywodzi się popularny zwrot hokus-pokus mający być parodią słów konsekracji: Hoc est enim corpus meum [To jest bowiem ciało moje]5Patrz Coulombe, „Władca Pierścieni”, s. 65.. Postrzeganie świata jako silnie związane z kategorią sakramentów odróżnia więc katolicyzm od protestantyzmu. Władca Pierścieni, jak przekonuje Coulombe, zawiera wyrazy przywiązania Tolkiena do tej sakramentalnej wizji rzeczywistości. Według Coulombe’a można zaryzykować twierdzenie:

 

działanie magii, użytej na rzecz dobra, jest we „Władcy Pierścieni” podobne wpływowi Sakramentów na życie pobożnego katolika. Ochrona, pokarm, wiedza – wszystko to zawiera się w nich w obfitości6Coulombe, „Władca Pierścieni”, s. 65..

 

W Kościele traktuje się Najświętszy Sakrament jako dający obronę przed siłami wrogimi człowiekowi, jako źródło życia, mądrości, wiedzy i wiekuistej światłości7Patrz Coulombe, „Władca Pierścieni”, s. 65. : „jak Sakramenty są narzędziem Łaski w świecie katolickim, tak magia – wykorzystywana przez mędrców – jest narzędziem Łaski w Śródziemiu”8Coulombe, „Władca Pierścieni”, s. 65..

W średniowiecznych katolickich społeczeństwach wyznających ideę eucharystii panowało poczucie cudowności istniejącej w otaczającym świecie. To odczucie cudowności i niezwykłości otaczającego świata występuje też we Władcy Pierścieni. Według Coulombe’a wyraża się ono tam na przykład w słowach, jakimi Aragorn odpowiada na niedowierzanie jednego z towarzyszy Eomera w istnienie hobbitów, które uważa za istoty jedynie legendarne:

 

− Niziołki! – zaśmiał się jeździec stojący obok Éomera. −  Niziołki! Ależ te stworzonka istnieją tylko w starych pieśniach i bajkach przyniesionych z północy. Czy znaleźliśmy się w świecie legend, czy też chodzimy po zielonej ziemi, w blasku dnia?

− Można żyć w obu światach naraz – rzekł Aragorn. – Bo nie my, lecz ci, co przyjdą po nas, stworzą legendę naszych czasów. Zielona ziemia, powiadasz? Jest w niej wiele tematów dla legendy, chociaż ją depczesz w pełnym blasku dnia9J.R.R. Tolkien, Władca Pierścieni, t. II. Dwie wieże, przeł.  Maria Skibniewska, Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA, Warszawa 2002 Patrz....

 

Świat, który depczemy w pełnym blasku dnia, czyli świat codziennego doświadczenia, jest przeniknięty czymś mającym charakter cudowności, czymś nie z tego świata, sprawiając, że choć to świat doczesny, to jednak stanowi coś znacznie więcej. „Skoro sam Bóg pojawia się na ołtarzu jako pokarm”, to nietrudno zaakceptować ideę istnienia czarodziejów, elfów… nie z tego świata. W ten sposób uznanie realności i świętości przeistoczenia wiązało się z przekonaniem o istnieniu świętości w samym jądrze rzeczywistości; świętości, która przenika doczesność. Odczucie właśnie takiego sposobu widzenia rzeczywistości występuje we Władcy Pierścieni, a słowa Aragorna są jednym z wyrazów faktu ukrytej, tajemniczej cudowności.

Dla samego Tolkiena Eucharystia stanowiła centrum jego religijnego życia. W jednym z listów pisał:

Mnie samego przekonuje prymat Piotrowy, a i rozejrzenie się po świecie nie pozostawia wiele wątpliwości, który z Kościołów (jeśli chrześcijaństwo jest prawdziwe) to Kościół Prawdziwy, umierająca, lecz żywa, przekupna, lecz święta, samoreformująca się i powtórnie powstająca świątynia Ducha. Dla mnie jednak ten Kościół, którego uznaną głową na ziemi jest papież, ma najwyższą zasługę w tym, że zawsze bronił (i wciąż to robi) Przenajświętszego Sakramentu, oddając mu wieczną cześć i umieszcza go (co wyraźnie było intencją Chrystusa) na głównym miejscu. „Paś baranki moje” – było Jego ostatnim poleceniem dla św. Piotra: a ponieważ Jego słowa zawsze należało przede wszystkim rozumieć dosłownie, przypuszczam, że odnosiły się one głównie do Chleba Życia. To przeciwko temu została skierowana zachodnioeuropejska rewolta (czy też reformacja) – przeciwko „bluźnierczej bajce Mszy”10J.R.R. Tolkien, Listy, s. 506−507 (cyt. za: Coulombe, „Władca Pierścieni”, s. 63−64)..

 

Według Coulombe’a echem takiego podejścia Tolkiena do komunii świętej jest we Władcy Pierścieni chleb elfów, czyli lembas. Chleb ten miał potężne działanie, tym potężniejsze, że wędrowcy posilali się teraz nim wyłącznie, obywając się bez innego jadła. Żywił ich, dawał siłę do przetrwania11Tolkien, Władca Pierścieni, t. III. Powrót króla (cyt. za: Coulombe, „Władca Pierścieni”, s. 64).. Zdaniem Coulombe’a „przypomina to rozległą literaturę o cudach eucharystycznych i takich ludziach jak św. Lydwina, św. Franciszek Borgia i Teresa Neumann, którzy żyli tylko komunią świętą”12Coulombe, „Władca Pierścieni”, s. 64..

Sakramentalność, czyli we Władcy Pierścieni magiczność, wiąże się szczególnie oczywiście z postacią Gandalfa. Zdaniem Coulombe’a „Gandalf ma wiele cech wspólnych z papiestwem. Nie należy do żadnej nacji i w najpełniejszym tego słowa znaczeniu jest przywódcą wolnych i wiernych. Dzieje się tak dlatego, że jego władza jest magiczna, a nie doczesna, podobnie jak władza papieska jest sakramentalna”13Coulombe, „Władca Pierścieni”, s. 67..

 

Maria Panna

Oddawanie szczególnej czci Najświętszej Marii Pannie to element katolicyzmu, który odróżnia go od protestanckich odłamów chrześcijaństwa. Coulombe wskazuje, że Tolkien podzielał ten entuzjazm i przytacza fragment listu, w którym stwierdza, że to na Niej opiera swoje „pojmowanie piękna tak w jego majestacie, jak i prostocie”14Tolkien, Listy, s. 258 (cyt. za: Coulombe, „Władca Pierścieni”, s. 64).. To pojmowanie piękna wzorowane na Najświętszej Marii Pannie wyraża się zdaniem Coulombe’a we fragmencie Władcy Pierścieni, w którym elfowie wyśpiewują pieśń o Elbereth:

 

O Śnieżnobiała, Czysta Pani,

Królowo zza Zachodnich Mórz,

Światłości dla nas zabłąkanych

W świetle splątanych drzew i dróg.

 

Gilthoniel! O Elbereth!

Czysty twój wzrok, jasny twój dech!

O Śnieżnobiała! Tobie nasz śpiew

W kraju dalekim od Wielkich Mórz.

 

O gwiazdy, których w czas Ciemności

Lśniąca twa dłoń rzucała siew:

Wśród wietrznych pól, dziś jaśniejących

Widzimy srebrne kwiecie twe!

 

O Elbereth! Gilthoniel!

Wciąż pamiętamy – w cieniu drzew

W kraju dalekim pędząc swe dnie –

Światło twych gwiazd u Zachodnich Mórz15Tolkien, Władca Pierścieni, t. II, s. 115. Patrz też Coulombe, „Władca Pierścieni”, s. 64−65..

 

Coulombe zestawia ten fragment z następującym angielskim hymnem na cześć Matki Chrystusa, który był zapewne znany Tolkienowi:

 

Witaj, Królowo Niebios, gwiazdo oceanu,

Przewodniczko tułaczy na świata niskości.

Ciśnięci w fale życia, Twej pieczy błagamy,

Wybaw nas od zagrożeń, zbaw nas od żałości.

Matko Chrystusowa, gwiazdo morskich wód,

Módl się za tułaczy i za mnie się módl.

Wygnańcy, przechodnie po tej łez dolinie,

Orędowniczko Święta, dziś wzywać Cię śmieją.

Racz nas zbawić od lęku, niech smutek przeminie,

Zechciej niedolę naszą ukoić nadzieją.

Ucieczko w żałobie, gwiazdo morskich wód,

Módl się za płaczących i za mnie się módl.

 

Ład polityczny

Średniowieczny ład społeczny, struktury władzy, relacje między poszczególnymi członkami i grupami społeczeństwa wyznaczone były przez porządek feudalny zbudowany na chrześcijaństwie: „dawna kultura katolicka była hierarchiczna. Sam feudalizm został w dużym stopniu uformowany przez Wiarę […]. Idee rycerstwa i hierarchii głoszone przez Kościół […] ukształtowały europejsko-katolicki ustrój”16Coulombe, „Władca Pierścieni”, s. 62.. Wiara ta, w której oczach świat jawił się jako porządek hierarchiczny na wzór porządku niebieskiego (patrz Tolkien o Opatrzności, gdzie porównujemy Dionizego Areopagity ideę hierarchii niebieskich z Tolkienowską wizją Ainurów), stanowiła podstawę dla koncepcji związku łączącego króla z poddanym czy seniora z wasalem. Do katolickich idei należy ta mówiąca o świętości władzy królewskiej: „W tradycyjnych katolickich społecznościach król jest w pewnym sensie Namiestnikiem Boga. Monarchia katolicka nie propagowała pojęcia króla-bóstwa typowego dla niekatolickich narodów, lecz głosiła świętość władzy królewskiej nawet wówczas, gdy król wszedł w konflikt z Kościołem”17Coulombe, „Władca Pierścieni”, s. 62..

We Władcy Pierścieni mamy oczywiście do czynienia z tęsknotą za wielkim królem. Jest ona wyrażona poprzez trzy postaci – Elendila, Gil-galada i Durina18Patrz Coulombe, „Władca Pierścieni”, s. 67−68.. Spełnieniem tych tęsknot jest oczywiście Aragorn:

Z Młodszego Pretendenta Aragorn przeistacza się w Karola Wielkiego, odnowiciela cesarstwa. Istotnie jego odrestaurowane królestwo ma wiele wspólnego z karolińskim odrodzeniem. Nie byłoby nadużyciem stwierdzenie, że to właśnie spoczywa w umysłach katolików, kiedy rozważają rzecz w kategoriach politycznych. W Śródziemiu wszystko kończy się dobrze, król odzyskuje koronę19Coulombe, „Władca Pierścieni”, s. 67−68. .

Coulombe nawiązuje tu do upadku monarchii w Europie, której powrotu wielu wyczekuje z nadzieją, licząc, że jej odrodzenie na nowo przywróci porządek – poczucie wspólnoty, harmonijnie funkcjonujące społeczeństwo:

Rozmaite ekonomiczne poczynania przyniosły kres wspólnotowej naturze zachodniego społeczeństwa. Te siły nowoczesności znalazły obecnie swój wyraz w takich ustrojach jak kapitalizm i komunizm, ze wszystkim, co sobą reprezentują. Nie ma wątpliwości, co sądził o nich JRRT20Coulombe, „Władca Pierścieni”, s. 68..

Wizję społeczeństwa, które miałoby reprezentować ideały Kościoła, znajdujemy zdaniem Coulombe’a w Tolkienowskim wyobrażeniu społeczności hobbitów w Shire:

Koncepcja społeczeństwa jako organicznej całości, bez konfliktów klasowych, ze strukturą wspólnotową dominowała w społecznej myśli katolickiej od czasów Imperium Rzymskiego. Na wiele sposobów Shire wyraża ekonomiczne i polityczne ideały Kościoła formułowane przez Leona XIII w encyklice Rerum novarum i Piusa XI w Quadragesimo anno. Tradycyjna władza (than), ograniczona z wyjątkiem czasu zagrożenia; reprezentant ludu (burmistrz Michel Delvig), z podobnymi ograniczeniami; szeryfowie, a nade wszystko minimalna organizacja i minimalne możliwości konfliktów – podobna społeczność jawiła się dystrybucjonistom: Bellocowi i Chestertonowi w Wielkiej Brytanii, Salazarowi w Portugalii i Smetonie na Litwie. Niezależnie od tego, jak dalece udało się mieszkańcom rzeczywistego świata osiągnąć zamierzony cel, faktem jest, że marzyło im się coś bardzo bliskiego społeczności Shire21Coulombe, „Władca Pierścieni”, s. 68..

 

Zakończenie

Sakramentalna wizja świata, cześć oddawana Najświętszej Marii Pannie i koncepcja ładu społecznego to elementy katolickiej kultury i religii, które znajdują swój wyraz w Tolkienowskim Władcy Pierścieni. Jest jeszcze jedna składowa, którą Coulombe identyfikuje z katolicyzmem, a która łączy się z już wymienionymi. To tęsknota –  dominująca w liturgii, ale też w literaturze, sztuce katolickiej i w katolickim życiu: „Tęsknota za rzeczami, które nie mogą być z tego świata: za nieziemską prawdą, nieziemską czystością, nieziemską sprawiedliwością, nieziemskim pięknem”22Coulombe, „Władca Pierścieni”, s. 71.. Tęsknota ta jednak wydaje się odczuciem powszechnym i podzielanym przez chrześcijan w ogóle, a w istocie przez przedstawicieli wszystkich religii. A jeśli rację miał Clive S. Lewis, który nawiązując do tradycji sięgającej świętego Augustyna, pisał o pragnieniu Boga jako wrodzonej potrzebie człowieka jako takiego (patrz Argument z pragnień i radości), to mamy tu do czynienia z odczuciem ogólnoludzkim. Może to wyjaśniać, dlaczego nie tylko katolicy, a nawet nie tylko chrześcijanie tak cenią słynne dzieło Tolkiena.

 

Piotr Bylica

Przypisy:

  • 1 J.R.R. Tolkien, Listy, s. 258 (cyt. za: Charles A. Coulombe, „Władca Pierścieni” – spojrzenie katolickie, w: Tolkien. Księga pamiątkowa,  red. Joseph Pearce, tłum. Joanna Kokot,  Wydawnictwo Zysk i S-ka, Poznań 2003, s. 61 [60−71]).
  • 2 Charles A. Coulombe, „Władca Pierścieni” – spojrzenie katolickie, w: Tolkien. Księga pamiątkowa, s. 61.
  • 3 Patrz Coulombe, „Władca Pierścieni”, s. 61−62.
  • 4 Coulombe, „Władca Pierścieni”, s. 65.
  • 5 Patrz Coulombe, „Władca Pierścieni”, s. 65.
  • 6 Coulombe, „Władca Pierścieni”, s. 65.
  • 7 Patrz Coulombe, „Władca Pierścieni”, s. 65.
  • 8 Coulombe, „Władca Pierścieni”, s. 65.
  • 9 J.R.R. Tolkien, Władca Pierścieni, t. II. Dwie wieże, przeł.  Maria Skibniewska, Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA, Warszawa 2002 Patrz też Coulombe, „Władca Pierścieni”, s. 62.
  • 10 J.R.R. Tolkien, Listy, s. 506−507 (cyt. za: Coulombe, „Władca Pierścieni”, s. 63−64).
  • 11 Tolkien, Władca Pierścieni, t. III. Powrót króla (cyt. za: Coulombe, „Władca Pierścieni”, s. 64).
  • 12 Coulombe, „Władca Pierścieni”, s. 64.
  • 13 Coulombe, „Władca Pierścieni”, s. 67.
  • 14 Tolkien, Listy, s. 258 (cyt. za: Coulombe, „Władca Pierścieni”, s. 64).
  • 15 Tolkien, Władca Pierścieni, t. II, s. 115. Patrz też Coulombe, „Władca Pierścieni”, s. 64−65.
  • 16 Coulombe, „Władca Pierścieni”, s. 62.
  • 17 Coulombe, „Władca Pierścieni”, s. 62.
  • 18 Patrz Coulombe, „Władca Pierścieni”, s. 67−68.
  • 19 Coulombe, „Władca Pierścieni”, s. 67−68.
  • 20 Coulombe, „Władca Pierścieni”, s. 68.
  • 21 Coulombe, „Władca Pierścieni”, s. 68.
  • 22 Coulombe, „Władca Pierścieni”, s. 71.