Niepowtarzalność cudów a argument, że są niezgodne z nauką

Redakcja Contra Gentiles

 

Z tekstu dowiesz się, że jeśli rozumiemy cuda jako zjawiska niepowtarzalne, to pogląd, iż są niemożliwe, nie opiera się na wynikach badań naukowych, ale na filozoficznych założeniach, które uznają, że cuda są niemożliwe.

 

Uznanie zdarzenia za rzeczywisty fakt, a nie iluzję, coś tylko pozornego, co można zignorować, wymaga powtarzalności występowania. Zgodnie z podstawową intuicją powtarzalność danego zjawiska jest warunkiem uznania go za obiektywny fakt. Jest tak zarówno w nauce, jak i w życiu codziennym. Jeśli przytrafi nam się zobaczyć coś wyjątkowego, nieoczekiwanego, zaskakującego, to naturalnym odruchem jest ponowne przyjrzenie się sprawie, by upewnić się, że nie ulegliśmy złudzeniu, że to, co nam się jawiło, jest czymś rzeczywistym. Dzięki powtarzalności zjawisk także inni ludzie mogą sprawdzić nasze obserwacje. Powtarzalność zdarzeń oznacza też, że podlegają one pewnym prawidłowościom, dlatego stwierdzenie, że dane zjawisko się powtarza, wiąże się z uznaniem jakiejś regularności za obiektywny stan rzeczy, za wyraz realnego prawa, jakie funkcjonuje w świecie. Z tego powodu powtarzalność jest tak ważna w nauce, gdzie traktuje się ją jako warunek obiektywności poznania. Dlatego Karl R. Popper, jeden z najważniejszych współczesnych filozofów nauki, streszczając Immanuela Kanta filozofię poznania, pisał:

 

Tylko wtedy, gdy pewne zdarzenia pojawiają się wedle jakichś regularności, jak w wypadku powtarzalnych eksperymentów, obserwacje mogą być sprawdzone – w zasadzie – przez kogokolwiek. Nawet swoich własnych obserwacji nie bierzemy całkiem serio ani nie przyjmujemy jako obserwacji naukowych, dopóki ich nie powtórzymy i nie sprawdzimy. Jedynie dzięki powtórzeniom nabrać możemy przekonania, iż nie mamy do czynienia z zaledwie odosobnioną „koincydencją”, lecz ze zdarzeniami, które dzięki regularności i powtarzalności podlegają – w zasadzie – intersubiektywnemu sprawdzeniu1Karl R. Popper, Logika odkrycia naukowego, tłum. Urszula Niklas, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2002, s. 43..

 

Nawet w nauce znane są sytuacje występowania tak zwanych zjawisk pozornych, czyli zaskakujących obserwacji jednorazowych lub takich, które choć początkowo dają się powtórzyć, to później już nie występują. Zjawisk tego typu nie traktuje się w nauce poważnie:

 

W fizyce eksperymentalnej znane są zadziwiające i niewyjaśnialne „zjawiska pozorne”, które nawet przez jakiś czas można w laboratorium powtarzać, lecz które w końcu znikają bez śladu. Oczywiście żaden fizyk nie powiedziałby w takim wypadku, iż dokonał odkrycia naukowego (choć mógłby dokonać próby wprowadzenia do swych eksperymentów takich zmian, by zjawisko stało się powtarzalne). Zjawisko fizyczne o znaczeniu naukowym można niewątpliwie zdefiniować jako zjawisko, które może regularnie uzyskać każdy, kto przeprowadza odpowiedni eksperyment w przewidziany sposób. Żaden poważny fizyk nie starałby się ogłaszać jako odkrycia naukowego „zjawiska okultystycznego” – jak proponuję nazwać zjawisko, dla powtórzenia którego fizyk nie mógłby podać żadnych wskazówek. Tego rodzaju „odkrycie” bardzo szybko odrzucilibyśmy, jako chimeryczne, po prostu dlatego, że próby sprawdzenia go dawałyby rezultaty negatywne2Popper, Logika odkrycia naukowego, s. 43..

 

Zatem jeśli coś zaskakującego wydarzy się tylko raz, wyjątkowo, to osoba, dla której liczy się poznanie obiektywne − a wzorcem takiego kogoś jest naukowiec wykonujący swoją pracę – nie będzie uwzględniać tego zdarzenia w przyjmowanej przez siebie koncepcji rzeczywistości3Warunek powtarzalności, o którym pisze Popper, dotyczy przede wszystkim nauk eksperymentalnych i nawet nie całości takich dziedzin, jak fizyka....

Z tego wymogu powtarzalności jako wyrazu rzeczywistych regularności oraz obiektywności poznania Popper wyciąga ważny wniosek: nauka nie jest w stanie orzec, czy istnieją zdarzenia, które są niepowtarzalne:

 

Wynika stąd, że w ramach nauki nie da się rozstrzygnąć kontrowersji, czy istnieją wydarzenia zasadniczo niepowtarzalne, jedyne w swoim rodzaju; kontrowersja ta ma charakter metafizyczny4Popper, Logika odkrycia naukowego, s. 43..

 

Skoro nauka może mówić tylko o tym, co powtarzalne, i budować swój opis rzeczywistości jedynie na zjawiskach powtarzalnych, to nie wynika z tego, że takie zjawiska nie są czymś realnym, ale jedynie, że nauka się o nich nie wypowiada. Spór o możliwość takich zjawisk nie jest sporem wewnątrz nauki. To problem filozoficzny bądź metafizyczny.

 

A co to ma wspólnego z cudami?

Otóż jedną z głównych cech wymienianych w różnych definicjach cudów jest ich wyjątkowość i niepowtarzalność (patrz Cud: co to takiego?), co z natury rzeczy wyklucza ich naukową „przydatność”. W ten sposób charakteryzują cuda zarówno wierzący, jak i niewierzący filozofowie. Do pierwszej grupy należy przykładowo kanadyjski filozof nauki Michael Ruse, który pisze:

 

cuda leżą poza nauką, która z definicji traktuje jedynie o czymś, co jest naturalne, powtarzalne, rządzone przez prawo5Michael Ruse, Darwinism Defended: A Guide to Evolution Controversies, Addison-Wesley, Reading 1982, s. 182..

 

Natomiast wierzący brytyjski filozof Richard Swinburne definiuje cud jako:

 

spowodowany przez Boga niepowtarzalny wyjątek w działaniu praw natury6Richard Swinburne, Faith and Reason, Oxford University Press, Oxford 1981, s. 186 [cyt. za: John C. Polkinghorne, Nauka i....

 

Wypowiedzi tego typu można mnożyć. Wynika z nich, że cuda jako zdarzenia wyjątkowe nie są ważne przy opracowywaniu naukowych koncepcji funkcjonowania świata. Nauka nie wyklucza ich istnienia, po prostu ona się takimi rzeczami nie zajmuje. Osobom, które wierzą w cuda, nie można zatem zarzucić, że nauka je wyklucza, więc ich wiara jest niezgodna z ustaleniami nauki. Nauka jest neutralna, jeśli chodzi o kwestię ich istnienia.

W tekście Czy cuda na pewno kłócą się ze współczesną nauką? W pewnym sensie tak, a w innym nie wyjaśniamy, w jakim sensie można mówić, że nauka nie jest jednak całkowicie neutralna w kwestii istnienia cudów, że wyklucza ich istnienie. Dzieje się tak, jeśli uznać, że częścią nauki jest filozoficzne założenie naturalizmu głoszące, że nie istnieje nic oprócz przyrody, którą bada nauka. Tego, czy nie mija się ono z prawdą, nie jest jednak kompetentna rozstrzygać żadna z dyscyplin czy dziedzin naukowych. Bo to problem filozoficzny i teologiczny. Tak samo problemem filozoficznym, jak pisał Popper, jest to, czy mogą zachodzić zdarzenia wyjątkowe.

Ktoś może argumentować, że ponieważ wiedza naukowa jest jedyną wartościową wiedzą, a nauka nie mówi nic o cudach, to twierdzenia o ich istnieniu nie zasługują na miano wiedzy wartościowej. Takie przekonanie stanowi wyraz tzw. scjentyzmu. Jednakże scjentyzm ma ten problem, że jeśli poważnie potraktować jego twierdzenie, iż jedyna wartościowa wiedza to ta, której dostarcza nauka, wtedy sam okazuje się stanowiskiem pozbawionym wartości. Jest tak dlatego, że pogląd tego typu (czyli główna teza scjentyzmu) jest poglądem filozoficznym, dotyczy on kwestii związanych z poznaniem w ogóle, a zatem ani fizyka, ani biologia, chemia czy jakakolwiek inna nauka empiryczna czy przyrodnicza nie jest kompetentna, by się w tej sprawie wypowiadać.

 

Co z tego wynika?

Stąd wniosek, że jeśli rozumiemy cuda jako zjawiska niepowtarzalne, to pogląd, iż są niemożliwe, a więc nie mają miejsca, nie opiera się na tak zwanej czystej nauce, ale na filozoficznych założeniach, które po prostu uznają, że cuda są niemożliwe. Stwierdzenie niemożliwości cudów nie opiera się zatem na obserwacji ani na tym, co o świecie mówią poszczególne dziedziny nauki.

 

 

Redakcja Contra Gentiles

Przypisy:

  • 1 Karl R. Popper, Logika odkrycia naukowego, tłum. Urszula Niklas, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2002, s. 43.
  • 2 Popper, Logika odkrycia naukowego, s. 43.
  • 3

    Warunek powtarzalności, o którym pisze Popper, dotyczy przede wszystkim nauk eksperymentalnych i nawet nie całości takich dziedzin, jak fizyka czy biologia. Ważnym przedmiotem badań fizyków jest początek Wszechświata, który był wydarzeniem jednorazowym i nie daje się odtworzyć ani powtórzyć w laboratorium. Biologia ewolucyjna zajmuje się powstawaniem gatunków, z czym wiążą się podobne problemy. Można powiedzieć, że mamy tu do czynienia z naukami historycznymi traktującymi o niepowtarzalnych wydarzeniach z przeszłości. Naukowy status takich badań nie budzi jednak większych wątpliwości.

    Historia jako dziedzina wiedzy jest po prostu nauką, a badania historyczne pozwalają stwierdzić, jakie zdarzenia w przeszłości rzeczywiście miały miejsce. Cuda jako zdarzenia, które miałyby mieć miejsce w przeszłości, są też przedmiotem badań historycznych. Dlatego, jak pisze Marian Rusecki: „Rola historii w procesie ustalenia faktu niezwykłego o charakterze cudownym jest podstawowa. Jej zadaniem jest stwierdzić, czy dany fakt zaistniał w rzeczywistości i w jakich okolicznościach. Naukowa weryfikacja w tym względzie jest konieczna. gdyż niekiedy fantazja człowieka, żądza sensacji, przywidzenia, iluzja, błędna obserwacja, uleganie psychozie czy sugestii, zmyślenia, egzageracja […] może powodować branie za rzeczywistość czegoś zmyślonego. Stąd rola historyka w ustaleniu realności faktu uchodzącego za cudowny jest elementarna i nie do zastąpienia” (Marian Rusecki, Traktat o cudzie, PAN, KNT PAN, Wyd. KUL, Lublin 2006, s. 446).

  • 4 Popper, Logika odkrycia naukowego, s. 43.
  • 5 Michael Ruse, Darwinism Defended: A Guide to Evolution Controversies, Addison-Wesley, Reading 1982, s. 182.
  • 6 Richard Swinburne, Faith and Reason, Oxford University Press, Oxford 1981, s. 186 [cyt. za: John C. Polkinghorne, Nauka i opatrzność. Interakcja Boga ze światem, przeł. Marek Chojnacki, Wydawnictwo WAM, Kraków 2008, s. 101]. Patrz też Piotr Bylica, Współczesny teizm naturalistyczny z punktu widzenia modelu poziomów analizy. Problem działania sfery nadnaturalnej w przyrodzie, „Biblioteka Filozoficznych Aspektów Genezy”, t. 7, Instytut Filozofii Uniwersytetu Zielonogórskiego, Zielona Góra 2016, s. 73.

Nota bibliograficzna:

Piotr Bylica, Współczesny teizm naturalistyczny z punktu widzenia modelu poziomów analizy. Problem działania sfery nadnaturalnej w przyrodzie, „Biblioteka Filozoficznych Aspektów Genezy”, t. 7, Instytut Filozofii Uniwersytetu Zielonogórskiego, Zielona Góra 2016.

John Polkinghorne, Nauka i opatrzność. Interakcja Boga ze światem, przeł. Marek Chojnacki, Wydawnictwo WAM, Kraków 2008.

Karl Rajmund Popper, Logika odkrycia naukowego, przeł. Urszula Niklas, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2002.

Michael Ruse, Darwinism Defended: A Guide to Evolution Controversies, Addison-Wesley, Reading 1982.

Richard Swinburne, Faith and Reason, Oxford University Press, Oxford 1981.