Doświadczenia bliskie śmierci jako problem dla naturalistycznej wizji człowieka. Część II: Najważniejsze badania nad NDE i co z nich wynika

Piotr Bylica

Doświadczenia bliskie śmierci jako problem dla naturalistycznej wizji człowieka. Część II: Najważniejsze badania nad NDE i co z nich wynika

W tekście Doświadczenia bliskie śmierci jako problem dla naturalistycznej wizji człowieka. Część I: Ogólna prezentacja sytuacji problemowej – przedstawiliśmy szkicowo, na czym polegają doświadczenia bliskie śmierci (near-death experiences, NDE), wskazaliśmy na naukowy status badań nad nimi oraz zaprezentowaliśmy najpopularniejsze naukowe i jednocześnie naturalistyczne ich wyjaśnienia. W niniejszym tekście przyglądamy się wynikom badań nad NDE opublikowanym w roku 2001 w najbardziej prestiżowym czasopiśmie medycznym – „The Lancet”. Jak się okazuje, wnioski autorów opublikowanego tam artykułu na temat przyczyn oraz natury NDE nie wpisują się w ramy naturalistycznego biopsychospołecznego modelu funkcjonowania człowieka1Tekst opiera się na artykule: Piotr Bylica, NDE a empiryczność argumentów na rzecz tezy o dualizmie duszy i ciała....

 

Do niedawna badania nad NDE, szczególnie jeśli chodzi o same relacje pacjentów na temat ich doznań, opierały się na wspomnieniach doświadczeń, od których mijało zazwyczaj od 5 do 30 lat. Grupę badawczą dobierano selektywnie, co sprawiało, że trudno było na podstawie dostępnych danych wyciągać rzetelne wnioski. Inaczej było w przypadku badań, o których piszemy w niniejszym tekście. W roku 1988 w holenderskich szpitalach duński kardiolog Pim van Lommel wraz ze współpracownikami rozpoczął badania mające na celu rozstrzygnięcie, co jest przyczyną doświadczeń zaliczanych do NDE. Czy są to czynniki fizjologiczne, psychologiczne, farmakologiczne, czy demograficzne? Wyniki badań opublikowane zostały w czasopiśmie „The Lancet” w 2001 roku2Patrz Pim Lommel et al., Near Death Experience in Survivors of Cardiac Arrest: A Prospective Study in the Netherlands,.... Jak dotąd badania te stanowią najlepsze źródło danych empirycznych, które przygotowano z zachowaniem rygorów rzetelnych badań naukowych i opracowań statystycznych.

Lommel wraz ze współpracownikami przeprowadzali wywiady z pacjentami, którzy trafiali wcześniej na oddziały intensywnej terapii. Byli to pacjenci po zawale. Lommel uzasadniał wybór pacjentów po zawałach tym, że jest to dobrze poznana sytuacja prowadząca do śmierci, jeśli krążenie krwi nie zostanie przywrócone w ciągu 5–10 minut3Pim van Lommel, Near-Death Experience, Consciousness, and the Brain: A New Concept about the Continuity of our Consciousness Cased.... Wywiady przeprowadzano z nimi w ciągu kilku dni od zdarzenia, gdy stan ich zdrowia ulegał poprawie. Pytano ich o to, co pamiętają z krytycznego momentu. Z pacjentami, którzy przeżyli, wywiady ponownie przeprowadzano po dwóch oraz po ośmiu latach. Chciano zweryfikować, jakie zmiany utrzymują się w życiu tych osób w dłuższym okresie.

Zgodnie z przyjętą definicją NDE, na doświadczenia tego typu składają się „treści relacji ze wspomnień dotyczących wszelkich wrażeń doznanych podczas szczególnego stanu świadomości, takich jak doświadczenia opuszczenia ciała, przyjemnych uczuć, widzenie tunelu, światła, spotkania zmarłych przodków czy przegląd życia”4Lommel et al., Near-Death Experience  in Survivors of Cardiac Arrest, s. 2040.. NDE podzielono na głębsze, podstawowe i w zależności od ilości elementów NDE, jakie były podawane przez pacjentów.

W sumie przeprowadzono wywiady z 344 pacjentami. Z tej grupy 282 osoby stwierdziły, że nie pamiętają niczego; tylko 62 miały wspomnienia. Spośród tej drugiej grupy 21 osób miało doświadczenia zaliczone do powierzchownych, 41 osób doświadczyło elementów zaliczanych do podstawowego NDE, w tym 23 relacje zaliczono do głębokiego lub bardzo głębokiego NDE. Jeśli chodzi o procentowy udział określonych doznań, to:

 

Około połowy pacjentów donosiło, że zdawało sobie sprawę ze swej śmierci lub doznawało przyjemnych uczuć. Około 25% doświadczyło wyjścia poza ciało, w relacjach 30% osób mowa była o poruszaniu się w tunelu, około 25% komunikowało się ze »Światłem« bądź obserwowało kolory, około 30 pacjentów miało wizję niebiańskich obszarów lub spotkało wcześniej zmarłych przodków, 13% doświadczyło przeglądu swojego życia, a w 8% relacji mowa była o granicy5Lommel, Near-Death Experience, Consciousness, s. 137..

 

Jaką stwierdzono przyczynę NDE?

Na 334 pacjentów tylko 62 miało wspomnienia, które zaliczają się przynajmniej do powierzchownego NDE. Co wyróżnia tę względnie niewielką grupę? Okazało się, że badania nie pozwoliły określić przyczyny tak znacznej rozbieżności.

Jak wynika z analiz, ani czas trwania zatrzymania pracy serca, ani konieczność intubacji, ani stosowanie stymulacji elektrofizjologicznej, ani długość okresu utraty przytomności nie wpływała na częstość wystąpienia NDE, […] nie stwierdzono związku między częstotliwością występowania NDE a podawanymi lekami, uprzedniej wiedzy o NDE czy wcześniejszym lękiem przed śmiercią. Nie dopatrzono się też wpływu takich uwarunkowań, jak religia, wykształcenie czy płeć6Bylica, NDE a empiryczność argumentów na rzecz tezy o dualizmie duszy i ciała..

Jedynymi czynnikami, które wpływały na wzrost prawdopodobieństwa wystąpienia NDE, były wiek poniżej 60 roku życia oraz sytuacje, kiedy danemu pacjentowi więcej niż raz potrzebowano przywracać krążenie, oraz przypadki osób, które już kiedyś doświadczyły NDE.

Ważne dane pochodziły z wywiadów przeprowadzanych po dwóch i ośmiu latach. Okazało się, że u tych pacjentów, którzy przeżyli NDE (nawet te zaliczone do powierzchownych), wystąpiły długookresowe zmiany w stosunku do życia i śmierci, takie jak pozbycie się lęku przed śmiercią, wzrost wrażliwości intuicyjnej, pogłębiony stosunek do życia. Jest to ważny element związany z NDE, gdyż nie występuje on w przypadku doznań zbliżonych do NDE, a wywołanych sztucznie.

 

I co według Lommela z tego wynika?

Lommel i współpracownicy stwierdzili w artykule, że nie udało się zidentyfikować przyczyny występowania NDE, która wpisywałaby się w ramy biopychospołecznego modelu wyjaśniania funkcjonowania człowieka. Nie potwierdzono proponowanych wcześniej teorii, które ujmowały te doświadczenia w ramach tego modelu: „Proponowanych jest kilka teorii mających wyjaśniać NDE. Nie udało się wykazać, że psychologiczne, neurofizjologiczne czy fizjologiczne czynniki były przyczynami tych doświadczeń występujących po zatrzymaniu pracy serca”7Lommel et al., Near-Death Experience  in Survivors of Cardiac Arrest, s. 2044.. Dodatkowo w podsumowaniu wskazano na przypadek opisany w relacji z innych badań, sytuacji, gdy w trakcie operacji tętniaka mózgu pewnej pacjentki nastąpiły komplikacje i EEG jej mózgu było zupełnie płaskie. Jak się później okazało, pacjentka miała wówczas doświadczenie bardzo głębokiego NDE, między innymi doznała zjawiska znanego jako wyjście poza ciało (out-of-body experience). Adekwatność jej obserwacji tego, co działo się wokół niej, została później potwierdzona8Patrz Lommel et al., Near-Death Experience in Survivors of Cardiac Arrest, s. 2044.. Autorzy wspominają też o przypadkach osób niewidomych donoszących o tym, co widziały podczas wyjścia poza ciało, a których relacje także były później potwierdzane.

Autorzy artykułu stwierdzają, że czynniki neurofizjologiczne zapewne odgrywają jakąś rolę w NDE. Argumentem na rzecz tego są podobne do NDE doznania wywoływane sztucznie. Nie są one jednak ich zdaniem identyczne z NDE. Poza tym, co szczególnie ważne, w przypadku „sztucznych” doznań, brak jest długookresowych zmian w postawach życiowych, które występują w wyniku prawdziwego NDE9Patrz Lommel et al., Near-Death Experience in Survivors of Cardiac Arrest, s. 2044..

W końcu autorzy artykułu stwierdzają coś, co trudno zaakceptować z punktu widzenia naturalizmu naukowe – trzeba rozważyć, czy nie uznać, że założenie, iż świadomość i pamięć są zlokalizowane w mózgu, jest fałszywe:

 

Biorąc pod uwagę brak danych mogących świadczyć na rzecz innych teorii dotyczących NDE, należy poddać dyskusji to powszechnie przyjęte, ale nigdy niedowiedzione założenie, że świadomość i pamięć są zlokalizowane w mózgu. […] NDE napiera na granice medycznych koncepcji na temat ludzkiej świadomości i relacji umysł–mózg.

Inna teoria utrzymuje, że NDE może być odmiennym stanem świadomości (stanem transcendencji świadomości), w którym tożsamość, poznanie i emocje funkcjonują niezależnie od nieprzytomnego ciała, wciąż dysponując jednak zdolnością niezmysłowej percepcji10Lommel et al., Near-Death Experience in Survivors of Cardiac Arrest, s. 2044..

[…] teoria i podstawy koncepcji o transcendencji świadomości powinny zostać włączone w zakres eksplanacyjnej ramy roboczej w odniesieniu do tych doświadczeń11Lommel et al., Near-Death Experience in Survivors of Cardiac Arrest, s. 2044..

 

W innym artykule Lommel szerzej omawia alternatywną koncepcję. Nie odwołuje się w niej do niematerialnej duszy, ale do fizyki kwantowej. W każdym razie uznaje, że ma ona wciąż charakter naturalistyczny. Nie będziemy jej tu przedstawiać. Należy ja potraktować jako kolejną i to raczej dość szczególną i niezbyt popularną próbą rozwiązania poważnego naukowego problemu, tak iż w mocy pozostaje uwaga Lommela o braku naukowej koncepcji właściwie ujmującej NDE: „przy obecnych medycznych i naukowych koncepcjach wydaje się niemożliwe wyjaśnienie wszystkich subiektywnych aspektów zawartych w relacjach osób, które doświadczyły NDE w momencie tymczasowego zaniku wszelkich funkcji mózgowych”12Lommel, Near-Death Experience, Consciousness, s. 145..

 

Zakończenie

NDE to problem zarówno naukowy, jak i filozoficzny. Jako podlegający badaniom naukowym – wymaga naukowego wyjaśnienia. Współczesna nauka opiera się na założeniu naturalizmu metodologicznego, zgodnie z którym wyjaśnia wszystkie badane przez siebie zjawiska w taki sposób, jakby nie istniała żadna sfera nadprzyrodzona i nie wpływała na to, co obserwujemy w świecie. W przypadku badań nad człowiekiem wyjaśnienia jego funkcjonowania wykluczają na mocy naturalizmu metodologicznego odwołania do istnienia niematerialnej duszy jako czegoś myślącego, co może przetrwać śmierć ciała. Model biopsychospołeczny funkcjonowania człowieka jest wyrazem tego naturalistycznego podejście. Doświadczenia bliskie śmierci okazują się zjawiskiem badanym naukowo, dla którego w nauce ciągle brak satysfakcjonującego wyjaśnienia. Dlatego NDE to wciąż problem dla naturalizmu, który chciałby opierać swoje twierdzenia na tym, co mówi nauka.

 

Przypisy:

  • 1 Tekst opiera się na artykule: Piotr Bylica, NDE a empiryczność argumentów na rzecz tezy o dualizmie duszy i ciała w kontekście relacji nauki i religii, w: Sozologia systemowa: Noosfera. Człowiek i jego środowisko w aspekcie przyrodniczym, filozoficznym i teologicznym, red. Wiesław Dyk, Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Szczecińskiego, Szczecin 2014, s. 91–132.
  • 2 Patrz Pim Lommel et al., Near Death Experience in Survivors of Cardiac Arrest: A Prospective Study in the Netherlands, „The Lancet” 2001, December 15, Vol. 358, s. 2039–2045.
  • 3 Pim van Lommel, Near-Death Experience, Consciousness, and the Brain: A New Concept about the Continuity of our Consciousness Cased on Recent Scientific Research on Near-Death Experience in Survivors of Cardiac Arrest, „World Futures” 2006, Vol. 62, s. 136 [134–151].
  • 4 Lommel et al., Near-Death Experience  in Survivors of Cardiac Arrest, s. 2040.
  • 5 Lommel, Near-Death Experience, Consciousness, s. 137.
  • 6 Bylica, NDE a empiryczność argumentów na rzecz tezy o dualizmie duszy i ciała.
  • 7 Lommel et al., Near-Death Experience  in Survivors of Cardiac Arrest, s. 2044.
  • 8 Patrz Lommel et al., Near-Death Experience in Survivors of Cardiac Arrest, s. 2044.
  • 9 Patrz Lommel et al., Near-Death Experience in Survivors of Cardiac Arrest, s. 2044.
  • 10 Lommel et al., Near-Death Experience in Survivors of Cardiac Arrest, s. 2044.
  • 11 Lommel et al., Near-Death Experience in Survivors of Cardiac Arrest, s. 2044.
  • 12 Lommel, Near-Death Experience, Consciousness, s. 145.