Uniwersalność prawa moralnego

Uniwersalność prawa moralnego

Jeśli prawo moralne istnieje obiektywnie, to subiektywizm moralny jest fałszywy. Podstawowym argumentem na rzecz subiektywizmu ma być zmienność zasad moralnych, które miałyby się różnić w zależności od cywilizacji lub epok. Według Clive’a Staplesa Lewisa (1898‒1963) argument jest niesłuszny, bo, jego zdaniem, moralności te choć się różniły, to jednak nie w kwestiach zasadniczych: „Gdyby ktokolwiek zadał sobie trud porównania nauk moralnych – powiedzmy – starożytnych Egipcjan, Babilończyków, Hindusów, Chińczyków, Greków i Rzymian, tak naprawdę uderzyłoby go ich podobieństwo do siebie nawzajem i do naszej moralności”. W „Dodatku” do książki Koniec człowieczeństwa Lewis umieścił przykłady uniwersalnych reguł wyrażanych w różnych kulturach i epokach. Zaliczył do nich prawa powszechnej i szczególnej życzliwości, obowiązki względem rodziców, starszych i przodków, względem dzieci i potomków, prawa sprawiedliwości, szczerości intencji i prawdomówności, miłosierdzia oraz wielkoduszności. W tej sekcji przedstawiamy niektóre przykłady powszechnie przyjmowanych zasad. Zwykle będą to przykłady, które przytoczył Lewis. On sam podkreślał, że nie przedstawia pełnej listy. Twierdził też, że podane przykłady nie stanowią dowodu, który mógłby każdego przekonać co do słuszności twierdzenia o istnieniu uniwersalnego prawa moralnego: „Dla tych, którzy nie dostrzegają jego racjonalności, nawet jednomyślność wszystkich ludzi nie byłaby wystarczającym dowodem”. Wskazywał też, że możliwe, iż wszyscy ludzie pochodzą od jednej wspólnoty, co pozwala wyjaśnić późniejszą jednomyślność. Niezależnie jednak od jej przyczyn jest ona faktem przeczącym tezie subiektywistów o zasadniczej różnorodności i zmienności zasad moralnych.

Redakcja Contra Gentiles

Źródło grafiki: pixabay.com